Zofia Prus-Głowacka image

Zofia Prus-Głowacka

ur. 22 kwietnia 1876
zm. 18 kwietnia 1955
 
 
Szkoła Podstawowa im. Gen. Dezyderego Chłapowskiego w Iłówcu
Dożynki w Manieczkach (lata 30-te)

Dwór w Manieczkach, lata 30-te

Dwór w Manieczkach i poświadczenie o wysiedleniu Zofii Prus Głowackiej z majątku w Manieczkach

Herb Prus Głowackich

Maria Stefanowiczowa - siostra Zofii Prus-Głowackiej

Wincenty Prus-Głowacki

Wizyta ks. bpa Walentego Dymka i ks. Kilińskiego w Manieczkach

Zofia Prus-Głowacka (z lewej) z siostrą Stanisławą Tarnowską

Zofia Prus-Głowacka w parku w Manieczkach

Zofia Prus-Głowacka z synami, po śmierci męża (1926r.)

Zofia Prus Głowacka we dworze w Manieczkach, lata 20-te

Reportaż z podziemi kościoła p.w. Św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Brodnicy
Zdjęć: 11
Filmów: 1

Pochodzenie

Zofia Prus-Głowacka urodziła się 22 kwietnia 1876 roku w miejscowości Przybysław, w majątku w powiecie Żerków. Jej ojcem był Teodor Echaust, a matką Rozalia, z domu Derengowska. Była to rodzina o dużych tradycjach patriotycznych. Otrzymała od nich staranne wychowanie. Jej charakter pisma wskazywał na szkołę kaligrafii. Posługiwała się bardzo dobrą i staranną polszczyzną. Płynnie mówiła po niemiecku.

Rodzina

Zofia wyszła za mąż 8 czerwca 1899 roku, za Wincentego Prus-Głowackiego, w kościele parafialnym św. Wawrzyńca w Gnieźnie. Wincenty był dzierżawcą kilku majątków, najpierw w Lipnicy w pow. śremskim, a następnie Zbrudzewa i Strzelc Wielkich k.Gostynia. Tam też urodziły się ich dzieci.

Najmłodszy syn Marian urodził się w 1900 roku. Został adwokatem. Mieszkał w Poznaniu. Zmarł na wysiedleniu w Radomsku w 1943 roku. Miał dwóch synów: Aleksandra i Ryszarda.

Syn Witold urodził się w 1902 roku. Był ziemianinem gospodarującym w Manieczkach w latach 1926-1939. W czasie wojny został wysiedlony do Generalnej Guberni. Pracował tam jako administrator w majątkach w lubelskim, a po wojnie w Państwowych Nieruchomościach Ziemskich i Państwowych Gospodarstwach Rolnych. Zmarł w 1955 roku w Poznaniu, zostawiając żonę Wiesławę i osieracając sześcioro dzieci: Włodzimierza, Wiesława, Wandę, Danutę, Wacława, Weronikę i Wirginię, w wieku od 3-16 lat.

Edward, trzeci syn, urodził się w 1903 roku. Został prawnikiem. Otworzył kancelarię adwokacką we Wschowie. Miał dwóch synów: Juliusza i Bogusława. Zmarł w 1984 roku.

Syn Mieczysław urodził się w 1909 roku. Był dzierżawcą Siekierek k.Środy Wielkopolskiej. Zginął jako oficer kampanii wrześniowej w 1939, prawdopodobnie w Kampinosie.

Ostatni z synów, Henryk, urodził się w 1912 roku. Również studiował prawo. Zmarł w 1943 roku w Zakopanem.

Zofia Prus-Głowacka z mężem Wincentym mieli również córkę, Irenkę. Zmarła bardzo wcześnie, w wieku 2 lat. Została pochowana w Strzelcach Wielkich.

Dobra Rycerskie Manieczki

W 1918 roku mąż Wincenty kupił majątek – Dobra Rycerskie Manieczki, w powiecie śremskim, o powierzchni 529,87ha, z dworem zbudowanym w 1894 roku i dużym parkiem o powierzchni ok. 10ha.

Po siedmiu latach od zakupu majątku, w nocy z 1925/1926 roku, zmarł nagle Wincenty Prus-Głowacki, w wieku 63 lat, po długiej chorobie. Został pochowany w Brodnicy w podziemiach kościoła. Zofia Prus-Głowacka przejęła majątek (z folwarkiem Boreczek) wraz z 24-letnim synem Witoldem. Sama wychowywała pięciu synów i jednocześnie doglądała osobiście prac gospodarskich. Troszczyła się o inwentarz. Hodowała krowy mleczne, trzodę chlewną, a także konie tzw. "remonty" dla wojska - kawalerii wielkopolskiej i pomorskiej. Dbała o pracowników. Utworzyła i prowadziła w Manieczkach ochronkę dla dzieci pracowników. Cieszyła się ich powszechnym szacunkiem. Wraz z synem Witoldem organizowała szkolenia z zakresu agronomii dla okolicznych włościan, w ramach Kółka Rolniczego w pobliskiej Brodnicy.

W kaplicy, rotundzie pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny (zbudowanej przez gen. Józefa Wybickiego, jako wotum wdzięczności za pomyślność życiową), która mieściła się w jej ogrodach dworskich, odbywały się nabożeństwa majowe, a w każdą niedzielę Msza Święta dla pracowników Manieczek i ich rodzin. Do kaplicy Zofia Prus-Głowacka ufundowała fisharmonię. Co sobotę gościła na kolacji księdza proboszcza z Brodnicy, który bardzo chętnie rozgrywał partyjki preferansa z gospodarzami.

Dzięki wytężonej pracy Zofii i syna Witolda w latach 30-tych Manieczki stały się wzorcowym majątkiem.

W 1938 roku Zofia Prus-Głowacka wyprowadziła się z Manieczek, po ślubie syna Witolda, przekazując majątek synowi i jego młodziutkiej żonie Wiesławie, z domu Koehler. Zamieszkała w Poznaniu przy ul. Kochanowskiego 3. Wraz ze swoją siostrą Stanisławą Tarnowską, wynajęła obszerne mieszkanie. Utrzymywała częste kontakty z synem Marianem i jego żoną Eleonorą oraz wnukami, Aleksandrem i Ryszardem. Od połowy 1936 roku, Marian był właścicielem kamienicy, przy ul. Bukowskiej 15, zakupionej z otrzymanej spłaty jego udziału w majątku Manieczki. Zofia Prus-Głowacka cały czas wspierała finansowo rodzinę syna Mariana, także po wojnie, zatroskana o ich los i byt.

Wysiedlenie z Manieczek

1 września 1939 roku wybuchła II wojna światowa. Syn Witold, dowódca taborów 15-tego Pułku Ułanów Poznańskich, po powrocie z frontu, gdzie został ranny w bitwie nad Bzurą (22 września 1939 roku), ścigany przez Gestapo, przedostał się do Generalnej Guberni i znalazł pracę jako administrator majątku w lubelskim. Zofia Prus-Głowacka uzyskała przepustkę od władz niemieckich w Śremie na przejazd do GG. Wraz z żoną Witolda i ich rocznym synem Włodzimierzem, odnalazła go 25 grudnia 1939 roku. Mimo wielu utrudnień, związanych z niemiecką okupacją, była w bezpośrednim kontakcie z siostrami i kuzynkami – Podkomorskimi i Stefanowiczami – wyjeżdżając do Milanówka i Warszawy. Utrzymywała stałą korespondencję z synami – Marianem, wysiedlonym z Poznania do Radomska i Henrykiem mieszkającym w Zakopanem. Wspomagała ich, o ile było to możliwe, paczkami żywnościowymi i finansowo. Była niezwykle dzielna i odważna. W czasie najczęściej nocnych „najść” oddziałów partyzanckich różnej proweniencji, w czasie przetrząsania domu i rabunków, ukrywała ciepłą odzież, przenosząc ją z pokoju do pokoju (były wtedy bardzo mroźne zimy z ponad 30 stopniowymi mrozami). Chowała także swoje własnoręcznie robione papierosy.

Pod koniec wojny, 6 września 1944 roku, po ogłoszeniu przez samozwańczy Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego dekretu o reformie rolnej, Zofia Prus-Głowacka straciła całkowicie nadzieję na powrót do Manieczek. Przed zbliżającym się frontem sowieckim wraz z synem Witoldem i jego rodziną wyjechała w drugiej połowie 1944 roku z Generalnej Guberni do Skolimowa pod Warszawą. Witold po przejściu frontu rozpoczął pracę najpierw w Państwowych Nieruchomościach Ziemskich, a później w Państwowych Gospodarstwach Rolnych. W latach 1945-1950 Zofia Prus-Głowacka ze względu na prześladowania, szykany komunistyczne zmuszona była zmieniać wraz z rodziną kilkakrotnie miejsca zamieszkania (Inowrocław, Kargowa, Kołuda Wielka, Nieświastów).

W latach 1950-1955 osiadła wraz z synem i jego rodziną we wsi Jawory. Był to czas dotkliwej biedy i politycznych szykan. Zamieszkali w dworku, z dużym ogrodem, który dostarczał warzywa i owoce. Pensja Witolda musiała wystarczyć na utrzymanie dziesięciu osób. Zofia pomagała w opiece i wychowywaniu sześciorga wnucząt. Była pracowita i obowiązkowa. Dzień rozpoczynała codziennie o siódmej rano. Była starannie ubrana i uczesana. Nosiła długie suknie i elegancką garderobę ocalałą po zawierusze wojennej. Każdego dnia przygotowywała śniadania synowi Witoldowi, wyjeżdżającemu do pracy i dzieciom do szkoły.

Zofia ciągle coś robiła. Szyła i cerowała skromne ubrania wnucząt, bo był to czas powojennej biedy. Prasowała żelazkiem „na duszę” rozgrzewaną w palenisku pieca w kuchni. Podczas pracy często śpiewała pieśni religijne i patriotyczne, a także pieśni ze „Śpiewnika domowego” Stanisława Moniuszki. Ulubioną pieśnią była „Rota”. Pomagała w odrabianiu lekcji. Zaraziła swojego wnuka Wiesława, pasją czytania książek o przyrodzie, zwierzętach i polowaniach. W okresie przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia wraz z wnukami robiła ozdoby choinkowe z papieru, bibułek i słomek, długie, kolorowe łańcuchy i pawie oczka.

Często układała pasjanse i przygotowywała sobie papierosy, napychając ręcznie gilzy tytoniem.

Do końca życia czekała na wiadomość, prowadząc korespondencję z Czerwonym Krzyżem, słuchając każdego ranka komunikatów radiowych, że jej syn Mieczysław żyje. Jednak wiadomość o jego śmierci ukrywano przed nią.

Zofia Prus-Głowacka zmarła w południe 18 kwietnia 1955 roku w Jaworach. Po 58 latach, 19 października 2013 roku, odbyła się jej ekshumacja na cmentarzu przy kościele p.w. Wszystkich Świętych w Jeżewie, k. Borku Wielkopolskiego. 15 grudnia 2013 roku w kościele p.w. Św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Brodnicy odbyła się msza pogrzebowa Zofii Prus-Głowackiej, gdzie następnie spoczęła w podziemiach kościoła przy boku męża Wincentego.

Znaczenie postaci

Zofia Prus-Głowacka była wykształconą osobą o dużej kulturze osobistej, głęboko religijną. Uosabiała swoją postawą i zachowaniem najlepsze cechy ziemianki wielkopolskiej: pracowitość, systematyczność, stanowczość, odwagę, hart ducha i skromność. Doprowadziła w krótkim czasie majątek Manieczki do świetności, dzięki czemu należał do najlepiej prosperujących w Wielkopolsce, skutecznie konkurując z majątkami niemieckimi. Dbała o swoich pracowników. Utworzyła i prowadziła ochronkę dla ich dzieci. Organizowała szkolenia z zakresu agronomii dla okolicznych rolników. W czasie okupacji niemieckiej, wysiedlenia przez Niemców z Poznańskiego do Generalnej Guberni, przeżyła utratę majątku ziemskiego Manieczki, co pozbawiło ją domu rodzinnego i środków do życia. Przeżyła czasy prześladowań ziemiaństwa w czasie wojny i po jej zakończeniu. Cieszyła się powszechnym szacunkiem.

English abstract

Zofia Prus-Głowacka was born on April 22, 1876 in Przybysław and died on April 18, 1955 in Jawory. She possessed a big property in Manieczki and managed it so effectively that in short period of time it became the best prosperous property in Greater Poland and could compete even with German estates. She always took care of her employees and founded the nursery school for their children; especially for those who lived in poverty or were orphans. Furthermore, she organised many professional trainings for local farmers in the field of agronomy. Zofia Prus-Głowcka was highly respected by the locals. During German occupation of Poland she was dispossessed from Poznań Province to the General Province and lost her property in Manieczki. She was therefore, deprived of her home and money. During the war she was persecuted by German people.

Autorzy

Biogram przygotował zespół uczniowski w składzie:
Patryk Ratajczak, Weronika Kaźmierczak, Bartosz Barański, Mirosława Hampel, Anna Matuszewska
Nauczyciel prowadzący: Monika Błoch
Szkoła Podstawowa im. Gen. Dezyderego Chłapowskiego w Iłówcu
Gmina Brodnica, powiat śremski

Kalendarium:

  • 1925 ― Data śmierci męża ...
  • 1876 ― Data urodzin
  • 1899 ― Data ślubu z Wincenty...
  • 1918 ― Mąż Wincenty Prus-Gło...
  • 1938 ― Zofia Prus-Głowacka w...
  • 1939 ― Odnalezienie syna Wit...
  • 1944 ― Wyjazd Zofii Prus-Gło...
  • 1950 ― Data zamieszkania w d...
  • 1955 ― Data śmierci
  • 2013 ― Ekshumacja zwłok Zofi...
  • 2013 ― Msza pogrzebowa Zofii...

Zobacz też:

  • > Miejsce, gdzie zn...