Zenon Begier image

Zenon Begier

ur. 23 listopada 1935
 
 
 
Szkoła Podstawowa nr 2 im. Wojska Polskiego w Obornikach
Dom rodzinny

Zenon Begier

Zenon Begier

Zenon Begier

dom rodzinny

Zdjęć: 5

Pochodzenie

Zenon Begier urodzony dnia 23 listopada 1935 r. w Obornikach jako syn Leona Begiera i Władysławy Begier z domu Winieckiej.

Dzieciństwo

Mieszkał wraz z rodzicami i rodzeństwem (trzy siostry i brat) w tradycyjnym, murowanym z czerwonej cegły domu. Mama wychowywała dzieci, a ojciec pracował zawodowo. Po wybuchu II Wojny Światowej decyzją władz niemieckich w październiku 1939 roku został wraz z rodziną wysiedlony do Genralnej Guberni na Lubelszczyźnie do wsi Zaryte, powiat Ryki.

Młodość

W młodości jego ulubionym filmem był "Tarzan", który obejrzał, aż pięć razy. Po zakończeniu nauki w szkole podstawowej zaczął chodzić do zawodówki, której jednak nie ukończył ze względu na konieczność podjęcia pracy, aby pomóc rodzinie. Rodzice Zenona prowadzili małą prywatną firmę, czego ówczesne władze nie akceptowały. Firma ta zajmowała się handlem końmi i trzody chlewnej.By pomóc rodzicom Zenon rozpoczął pracę w Młynie Dalhmanna przy załadunku i rozładunku zboża.

W 1956 roku został powołany do wojska lotniczego w Kaliszu. Po złożeniu przysięgi otrzymał awans na starszego szeregowego i przeniesienie do Powidza. W październiku 1956 roku został zwolniony ze służby wojskowej do cywila, ponieważ był jedynym żywicielem rodziny. Od razu podjął pracę w Obornickiej Fabryce Mebli jako magazynier. Tak pracował do 1961 roku.

Kariera sportowa

Zenon Begier rozwijał swoje zainteresowania sportowe już jako dziecko. Po rozpoczęciu nauki w szkole podstawowej, wykazywał duże zainteresowanie sportem. Aktywnie uprawiał grę w palanta. Miał dość liczne rodzeństwo, ale żadne z nich nie przejawiało zainteresowań sportowych. Zenon Begier swą przygodę ze sportem rozpoczął w latach 50-tych w tzw. „ Klasztorku ‘’, gdzie wówczas była sala i boisko. Organizacją życia sportowego w Obornikach zajmował się Zygfryd Maćkowiak. Pod jego kierunkiem trenował też przyszły reprezentant i rekordzista Polski, dwukrotny olimpijczyk Zenon Begier. Wszystkich, którzy trenowali w „klasztorku” nazwano „Maćkami”. Bardzo szybko zaaklimatyzował się w gromadzie „Maćków”. Był zwinny, szybki, sprawny. Największą karierę wróżono mu na boisku piłkarskim w roli bramkarza, jednak on próbował wszystkiego. Biegał, pchał kulą, trochę rzucał oszczepem i dyskiem i grał w piłkę. Żaden z chłopców, którzy należeli do tej grupy nie zrobił tak wielkiej kariery jak Begier. Od 1954 r. należał do KS „Sparta” w Obornikach, gdzie grał głównie w piłkę nożną. Na samym początku kiedy Zenon Begier trenował piłkę nożną i nie myślał jeszcze o rzucie dyskiem zetknął się z trenerem Zawieją. Grał na pozycji bramkarza i w tym samum roku nabawił się kontuzji ręki. Po tym zdarzeniu rodzice byli przeciwni grze w piłkę, gdyż ręka nie wróciła do całkowitej sprawności. W wyniku tego wypadku został przesunięty na pozycję obrońcy, ale w 1957 r. skończył przygodę z piłką nożną.

Rok 1956 to początek pobytu w jednostce wojskowej, gdzie na wstępie zorganizowano zawody sportowe. Stały się one przełomowym momentem w życiu Zenona Begiera. To właśnie w wojsku kontakt z dyskiem sprawił, że młody Begier postanowił skupić się na tej konkurencji. Przebywając w jednostkach wojskowych zajmował się organizacją zawodów lekkoatletycznych dla żołnierzy. Poświęcał na to dość dużo czasu. W tym okresie często przebywał w domu, gdyż za dodatkowe angażowanie się w organizowanie czasu wolnego dla pozostałych żołnierzy miał dobre kontakty z dowódcą jednostki. Zawody organizował w soboty i w niedziele na terenie jednostki, a resztę dni spędzał w domu. To właśnie w niedziele żołnierze najczęściej ustanawiali rekordy życiowe. Potrafił zachęcić kolegów do wysiłku, co później przydało mu się w karierze trenerskiej. Dowództwo było bardzo zadowolone z aktywacji żołnierzy. Żołnierze aktywnie ćwiczyli na poligonie, sportowe przygotowanie pozwalało przetrwać trudne chwile. Koledzy podziwiali Zenona Begiera za to, że tak dobrze dawał sobie radę. Szybko też został dowódcą drużyny, a także awansował na tzw. Kaowca w kampanii. Tym samym stał się odpowiedzialnym za organizację czasu wolnego dla kompanii – w sobotę i niedzielę. W reprezentacji jednostki grał w siatkówkę i piłkę nożną. W zawodach lekkoatletycznych wygrał w pchnięciu kulą (9,92 m) i rzucie dyskiem (28,54 m ). Dzięki temu powołano go do reprezentacji na Mistrzostwa Polski Wojsk Lotniczych, które odbyły się w Jeleniej Górze. W trakcje tych zawodów zwyciężył w rzucie dyskiem z wynikiem 38,12 m. To osiągnięcie, które wielokrotnie poprawiał, zwróciło na niego uwagę Polskiego Związku Lekkoatletycznego. To wtedy poczuł , że była to ta konkurencja, którą chciał uprawiać. Pracując w Fabryce Mebli kontynuował swoją przygodę ze sportem. Dzięki przychylności dyrekcji, miał możliwość trenowania i wyjeżdżania na zawody sportowe i liczne zgrupowania. Był młodym chłopakiem, a jednak cały wolny czas poświęcał na treningi. Na początku nikt nie zdawał sobie tak na prawdę sprawy jak długo trzeba trenować, aby ustanawiać rekordy i jak wiele trzeba poświęcić. Kiedy koledzy przestali trenować, wyjechali na studia, bądź też założyli rodziny i rozpoczęli pracę zawodową. Begier postanowił poszukać trenera i klubu z odpowiednimi warunkami. W ten sposób trafił do KS „Warta” w Poznaniu. Zenon dojeżdżał dwa razy w tygodniu na trening z Obornik do Poznania. Trzymiesięczna zaprawa na sali pod kierunkiem trenera Dukiewicza, dała pierwszy efekt postaci rzutu na odległość 40 m. We własnym zakresie na stadionie KS „Sparta” Oborniki wybudował z kolegą pełnowymiarowe betonowe koło do rzutu dyskiem i za własne pieniądze kupił dwa dyski. Treningi trwały dwie godziny, w tym gra w piłkę nożną i rzut dyskiem. Doszedł do wniosku, że musi skorzystać z pomocy trenera specjalizującego się w konkurencjach rzutowych. Pojechał więc do Poznania, do sekretariatu KS „Warta”, gdzie zgłosił chęć uprawiania rzutu dyskiem. Po dwóch miesiącach treningu wystartował na Zimowych Mistrzostwach Wielkopolski i uzyskał wynik 40,26 m. W poznańskiej prasie wynik został ogłoszony jako rewelacja. Trudno jednak było pogodzić pracę z treningami. Powroty były bardzo późne. Nadal nie był pewien że będzie odnosił duże sukcesy sportowe, dlatego nie zrezygnował z pracy. Miał także dużo ofert z poznańskich klubów do uprawiania boksu, koszykówki, lekkiej atletyki. Przez cały czas mieszkał w Obornikach, ale 3 – 4 razy w tygodniu trenował w poznańskim klubie, a pozostałe dni we własnym zakresie w Obornikach. KS „Warta” dawał mu tę dodatkową możliwość, że zimą mógł ćwiczyć na hali, z której nie mógł korzystać w miejscu zamieszkania. W 1957 roku ukończył sezon z wynikiem 48,73 m. Od 1958 roku zwiększył liczbę treningów w klubie KS „Warta”. Coraz mniej trenował w Obornikach. Jednak to nie zawsze przynosiło zadowalające efekty. Prawie się złamał, gdy na Mistrzostwach Polski w Poznaniu 1957 r. zajął IX miejsce (ponad 41 m). Wracając do domu analizował swój start. Wiedział, że na treningach systematycznie rzucał w granicach 46-48 m, co pozwoliło by mu na tych mistrzostwach na zdobycie brązowego medalu. Postanowił, ż będzie codziennie po pracy trenował.

Zenon Begier z uśmiechem wspominał swój ówczesny kłopot z tenisówkami lub trampkami nr 48. Nigdzie nie można było dostać tak dużego sportowego obuwia. Zawodnicy podejmowali wszystkie próby rozwiązywania tego problemu. Niektóre z nich były dość zaskakujące i niezwykłe. Zenon Begier relacjonował: „Doszywałem pięty do trampek nr 46 i tak to wyglądało”. Pomimo, że problem ze zdobyciem odpowiedniego obuwia był ogólnie znany buty nie były osiągalne. Kiedy napisano o tym w prasie mieszkający w Sztokholmie Jan Sokołowski zainteresował się tym tematem. Przysłał do pana Zenona list, w którym informował, iż dopinguje mi i chce pomóc wysyłając buty w poszukiwanym rozmiarze. Jednak pomimo, iż buty zostały wysłane, nigdy nie dotarły. Prawdopodobnie jako towar nieosiągalnym w tamtych czasach przesyłka została skradziona. Po tym artykule dodatkowo tematem tym zainteresował się Stefan Gołębiewski z Grudziądzkich Zakładów Przemysłu Gumowego, który także zadeklarował pomoc i przekazała do redakcji „Przeglądu Sportowego” trampki w rozmiarze 47 dla pana Zenona. Jednak podobnie jak paczka ze Szwecji buty te nigdy nie dotarły do adresata.

Igrzyska olimpijskie

Igrzyska olimpijskie w 1960 r. odbyły się w Rzymie, we Włoszech. Tym razem w walce o organizację igrzysk Rzym pokonał takie miasta jak: Lozanna, Detroit, Budapeszt, Bruksela, Meksyk i Tokio. Były to pierwsze zawody transmitowane przez stacje telewizyjne, zarówno w Europie, jak i w USA. Z okazji igrzysk wybudowano nowy stadion „Stadio Olimpio”. Było to miejsce ceremonii otwarcia i zamknięcia igrzysk oraz arena zmagań w konkurencjach lekkoatletycznych. Odrestaurowano i odremontowano wiele zabytkowych budowli, które stały się miejscem rywalizacji sportowców. Na te igrzyska do „wiecznego miasta” przyjechały 83 reprezentacje narodowe, w tym 4727 mężczyzn i 611 kobiet. Polska była reprezentowana przez największą w dziejach ekipę: 198 sportowców. Zawodnicy brali udział w 150 konkurencjach, 17 dyscyplin. Uroczyste otwarcie igrzysk nastąpiło dnia 25 sierpnia 1960r., a zakończono je dnia 11 września 1960r. Oficjalnego otwarcia dokonał prezydent Włoch G. Gronchi, a przysięgę olimpijską złożył Adolfo Consolini. Znicz olimpijski miał zaszczyt zapalić Giancarlo Peris. Polska w ogólnej klasyfikacji zajęła 9 miejsce, zdobywając 21 medali. Na pierwszych trzech miejscach uplasowały się kolejno ZSRR, USA, Włochy. Dnia 6 września Zenon Begier rzutem na odległość 53,03 m zakwalifikował się do finału w rzucie dyskiem. Dnia 7 września rozegrano finał, w którym Begier zajął 12 miejsce rzucając 53,18 m.

XVIII Igrzyska Olimpijskie odbyły się w 1964 r. w Tokio w Japonia. Igrzyska w „Kraju kwitnącej wiśni” połączyły tradycję z nowoczesnością (zastosowano m.in. nowe techniki pomiarów wyników). Organizatorzy wykluczyli kilku sportowców z Indonezji i Korei Południowej, co spowodowało, że kraje te wycofały swoje reprezentacje. Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie wyraził zgody na występ ekipy Republiki Południowej Afryki, co było reakcją na rasistowską politykę rządu w Pretorii, gdzie większość ludności była czarnoskóra. Wprowadzono też do programu kobiecą i męską siatkówkę i sport narodowy organizatora igrzysk-“ judo. Lekkoatletyka została poszerzona o nowe konkurencje, którymi był pięciobój lekkoatletyczny (w późniejszym czasie siedmiobój) oraz bieg na 400 m, a obie konkurencje wprowadzono w rywalizacji kobiet. Igrzyska te obfitowały w rekordowe osiągnięcia. Ustawiono 37 nowych rekordów świata i 77 olimpijskich. W igrzyskach tych wzięły udział, aż 93 ekipy narodowe. To o 10 więcej niż w poprzednich igrzyskach. Zawodnicy rywalizowali w 163 konkurencjach w 19 dyscyplinach. Wzrosła też liczba kobiet, które wzięły udział w igrzyskach do 678, a mężczyzn do 4473. Igrzyska otwarto dnia 10 października 1964 r., a zakończono dnia 24 października. Oficjalnej inauguracji dokonał cesarz Hirohito, a przysięgę złożył Takashi Ono. Znicz olimpijski zapalił Yoshinori Sakai. Zawody odbywały się na stadionie narodowym. Polska zajęła 7 miejsce w ogólnej klasyfikacji, zdobywając 23 medale. Na pierwszych trzech miejscach uplasowały się kolejno : USA, ZSRR i Francja. Polskim dyskobolem na tych zawodach był Zenon Begier, który zajął ostateczne 6 miejsce, rzucając dysk na odległość 57,06 m.

Działalność Zenona Begiera po ukończeniu kariery sportowej

Zenon Begier zbyt szybko zakończył karierę sportową, ale miał swoje powody. Dał poznać się jako człowiek ogromnie pracowity i oddany sportowi. Powierzono mu grupę młodych sportowców i tak rozpoczęła się kariera trenerska 1970-1990 w Wojskowym Klubie Sportowym „Zawisza”. Wśród zawodników, których trenował byli m. in. Krystyna Mrozik – 56,60 m, Sylwester Wołodka – 59,46m na Igrzyskach Olimpijskich w Motrealu, Janusz Jankowski, M. Kaźmierczak i wielu innych utalentowanych sportowców. Wychowankowie Begiera zdobyli dla WKS „Zawisza”, aż 80 medali mistrzostw polskie. Jako trener kadry narodowej pracował w latach 1981-1988. Kierownictwo doceniło duże zaangażowanie i doskonałe wyniki wychowanków, składając wnioski o odznaczenie trenera medalami: Zasłużony dla Pomorskiego Okręgu Wojskowego, Zasłużony dla Miasta Bydgoszczy, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, które zostały mu przyznane.

Działalność społeczna

Bycie olimpijczykiem zobowiązuje. Zenon Begier był często zapraszany na różnego rodzaje spotkania, gdzie opisywał wyjazdy w szczególności igrzyska olimpijskie w Tokio i Rzymie, swoje osiągnięcia i jak do nich doszło. Brał udział w spotkaniach organizowanych w szkołach podstawowych w Bydgoszczy, Inowrocławiu, Świeciu i Obornikach. Spotkania te miały na celu zachęcić młodzież do uprawiania sportu i pracy nad sobą.Był także zapraszany na wszystkie duże imprezy sportowe np. Mistrzostwa Polski, Europy, a także Świata. Miał tam zawsze możliwość wymiany poglądów, przedyskutować formy i sposoby treningów, służył radą. Z większością zawodników, trenerów i przyjaciół utrzymuje kontakt po dzień dzisiejszy.

Życie rodzinne

W 1959 r. Zenon Begier poznał swoją małżonkę. Spotkał ją na stadionie KS „Warta” w Poznaniu na treningu. Janina Wytyk, także uprawiała lekkoatletykę. Jej rekordy życiowe to: 100m – 12,2s i 200m – 24,4s. W 1961 r. postanowiła zakończyć karierę sportową, wówczas to wyszła za mąż za pana Zenona i mieli dwójkę dzieci Tomasza i Mirosławę. Oboje przejawiali zamiłowanie do sportu. Tomasz ukończył Wojskową Akademię Techniczną – ojciec kładł nacisk przede wszystkim na wykształcenie syna. Mirosława triumfowała w skoku dal – 6,21 m i siedmioboju – 4.457 pkt. Była wielokrotna mistrzynią Polski. W ślady mamy poszła młodsza córka – Sylwia, uczęszcza do szkoły Mistrzostwa Sportowego i trenuje lekkoatletykę na Zawiszy Bydgoszcz. Jako 15-latka mierzyła 180 cm wzrostu i skakała w dal ponad 5 metrów, w sztafecie z koleżankami zdobyła brązowy medal na Mistrzostwach Polski Młodzików w Radomi. Rodzice i dziadek - pane Zenon są dumni z Sylwii

Znaczenie postaci

Zenon Begier, pseudonim „Olbrzym”. Był trenerem i jednym z czołowych dyskoboli świata połowy lat sześćdziesiątych. Jako dyskobol mierzący 201 cm wzrostu i ważący 108 kg, w KS „Warta” Poznań (1957-1961) i KS „Zawisza” Bydgoszcz (1962-1970) osiągnął największe sukcesy sportowe. Reprezentował Polskę 40 razy uzyskując sześć zwycięstw indywidualnych. Był rekordzistą kraju w rzucie dyskiem -22 lipca 1965 r. osiągnął 60,49 m. Za swój największy sukces uważa VI miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio w 1964 r. W 1965 r. odnotowano jego nazwisko na 3 miejscu w światowym rankingu.

Zenon Begier człowiek niezwykle skromny i uczciwy, jeden z najlepszych sportowców w historii Ziemi Obornickiej. Promował nasze miasto na największych arenach krajowych i zagranicznych. W 2006 roku otrzymał medal „Zasłużony dla Ziemi Obornickiej”.

English abstract

Zenon Begier, pseudonim „Olbrzym”. Był trenerem i jednym z czołowych dyskoboli świata połowy lat sześćdziesiątych. Jako dyskobol mierzący 201 cm wzrostu i ważący 108 kg, w KS „Warta” Poznań (1957-1961) i KS „Zawisza” Bydgoszcz (1962-1970) osiągnął największe sukcesy sportowe. Reprezentował Polskę 40 razy uzyskując sześć zwycięstw indywidualnych. Był rekordzistą kraju w rzucie dyskiem -22 lipca 1965 r. osiągnął 60,49 m. Za swój największy sukces uważa VI miejsce na igrzyskach olimpijskich w Tokio w 1964 r. W 1965 r. odnotowano jego nazwisko na 3 miejscu w światowym rankingu. Zenon Begier człowiek niezwykle skromny i uczciwy, jeden z najlepszych sportowców w historii Ziemi Obornickiej. Promował nasze miasto na największych arenach krajowych i zagranicznych. W 2006 roku otrzymał medal „Zasłużony dla Ziemi Obornickiej”.

Autorzy

Biogram przygotował zespół uczniowski.
Nauczyciel prowadzący: Małgorzata Popa
Szkoła Podstawowa nr 2 im. Wojska Polskiego w Obornikach
Gmina Oborniki, powiat obornicki

Kalendarium:

  • 1935 ― Narodziny bohatera
  • 1956 ― Powołanie do wojska
  • 1960 ― Igrzyska Olimpijskie ...
  • 1961 ― związek małżeński
  • 1961 ― Ślub bohatera
  • 1964 ― Igrzyska Olimpijskie ...
  • 1964
  • 1965 ― życiówka

Zobacz też:

  • > Miejsce narodzin ...
  • > Miejsce zamieszka...