Feliks Laudowicz image

Feliks Laudowicz

ur. 29 maja 1845
zm. 28 października 1930
 
 
Zespół Szkół w Kwilczu
Grób ks. Feliksa Laudowicza

Jubileusz 25-lecia Banku Ludowego w Kwilczu.

Ks. Feliks Laudowicz

Nekrolog.

Plakat wykonany przez uczestników zajęć.

Przed kościołem parafialnym w Kwilczu.

Publikacja filozoficzna po niemiecku.

Publikacja filozoficzna po łacinie.

Tow. Śpiew. "Echo" w Kwilczu.

Uczestnicy zajęć przy grobie księdza.

Wycieczka do Poznania

Występ uczniów

Występ uczniów

Występ uczniów

Zajęcia w Archiwum Archidiecezjalnym w Poznaniu.

Złoty jubileusz kapłaństwa ks. Feliksa Laudowicza.

Zdjęć: 16

Dzieciństwo i młodość.

Feliks Laudowicz urodził się 29 maja 1845 r. w Sulmierzycach koło Krotoszyna. Był synem Ignacego i Katarzyny z d. Tomaszek. Po ukończeniu miejscowej szkoły elementarnej został wysłany do gimnazjum w Ostrowie Wlkp., jednak nie uczęszczał tam długo. Wziął udział w patriotycznych manifestacjach i powstaniu styczniowym, służąc w oddziałach płk. Kazimierza Mielęckiego i płk. Edmunda Calliera. Po bitwie stoczonej pod Ignacewem 8 maja 1863 r. wrócił do gimnazjum, lecz wraz z 85 kolegami został z niego wydalony za uczestnictwo w powstaniu. Laudowicz postanowił sam przygotować się do egzaminu dojrzałości. W roku 1869 został przyjęty do gimnazjum w Śremie, gdzie należał również do konspiracyjnego Koła Marianów. Maturę zdał w 1872 r. i wstąpił do seminarium duchownego w Poznaniu. Znów nie pozostał tam długo z powodu wybuchu w Rzeszy Kulturkampfu, czyli walki z kulturą zainicjowanej przez kanclerza Otto von Bismarcka, która miała na celu doprowadzenie do ograniczenia wpływów kościoła katolickiego w państwie. Skutkiem tego było zamknięcie seminarium. Laudowicz został wysłany na studia teologiczne do Insbrucku w Austrii, które ukończył. 29 czerwca 1875 r. przyjął w Brixen święcenia kapłańskie. Studiował również nauki filozoficzne w Pradze i Berlinie.

Kapłan w Wielkopolsce i misjonarz na Podlasiu.

Po powrocie do Wielkopolski przebywał jako rezydent u ks. prałata Jana Koźmiana w Poznaniu i w Wyciążkowie koło Leszna. Prałat był tajnym delegatem Stolicy Apostolskiej i zastępował uwięzionego przez władze pruskie abp. Mieczysława Ledóchowskiego, zarządzając archidiecezją gnieźnieńsko-poznańską. W 1875 r. rozpoczęły się na Podlasiu prześladowania unitów (chrześcijan obrządku prawosławnego, którzy na mocy unii brzeskiej z 1596 r. uznali zwierzchność papieża). Grożono więzieniem i wywiezieniem na Syberię tym, którzy nie chcieli zerwać z kościołem katolickim. Jednak ks. Feliks nie bał się, udał się do ludzi, którym odebrano kapłanów, by udzielać chrztów, ślubów, odprawiać msze święte oraz wysłuchiwać spowiedzi. Dzięki jego poświęceniu przez 10 lat żaden chory na ziemi chełmińskiej i bielskiej nie został pozbawiony opieki duchowej. Laudowicz prowadził potajemną działalność duszpasterską jako ksiądz misyjny. W dowód uznania otrzymał od papieża Leona XIII złoty medal „Pro Ecclesia et Pontifice” (pol. Dla Kościoła i Papieża).

Duszpasterz w Kwilczu.

Po powrocie z Podlasia w roku 1877 został skierowany do Kwilcza, do pomocy altarzyście ks. Witowi Gruszczyńskiemu, ponieważ zmarł miejscowy proboszcz ks. Antoni Bayer. Laudowicz otrzymał jednocześnie zadanie zaopiekowania się osieroconymi placówkami duszpasterskimi w Sierakowie, Kamionnie, Chrzypsku i Lutomiu. Dla obrony przed pruskimi prześladowaniami przyjął posadę kasjera dominialnego u Arsena hr. Kwileckiego. „Dziwny to był kasjer. Mało pilnował swojego urzędu, jakby do tego nie był powołany, w ustawicznych był rozjazdach, mianowicie po nocach. Albo też urząd kasjera był tylko przykrywką. Miał on być tylko wobec żandarmów i policji stanowiskiem, na którem łatwiej było uniknąć nagabywań. Ale pan kasjer w nocy znikał z Kwilcza, aby gdzieś po okolicznych wsiach, należących do parafii księży rządowych, odprawiać msze święte, za kaplice służyła pierwsza lepsza chałupa, sklep ukryty, stodoła lub stajnia, żandarmi polowali na niego, jak na dzikiego zwierza. Ale zawsze prawie, udawało mu się zmylić czujność szpiegów i ujść szczęśliwie z zasadzki. Dwa razy tylko, naraził się na krótszą kaźń więzienną, z której jednak wracał do swojego duszpasterzowania. Ale też za to przez całe 10 lat, żaden chory w całej okolicy, pozbawionej prawidłowej opieki duchowej, a zwłaszcza w Kamionnie, nie umierał bez księdza. Straszne to były czasy.” (J.Kłos, Jeden z ostatnich. Kawałek historii z okazji 50-letniego jubileuszu kapłańskiego X. radcy Laudowicza w Kwilczu, w: Przewodnik Katolicki, Poznań, nr 31 z 2.08.1925). Mimo zachowania ostrożności w swych działaniach, odsiedział w 1882 r. dwa razy karę więzienia w Międzychodzie, za szerzenie katolicyzmu wbrew zarządzeniom władz pruskich. Początkowo swe zadania spełniał jako misjonarz, później wikariusz, od 1882 r. jako administrator parafii, a dopiero od 27 września 1886 r. jako miejscowy proboszcz. Nie ograniczał się tylko do pracy duszpasterskiej, był aktywny w wielu dziedzinach, żywo uczestniczył w życiu społeczno-kulturalnym, działał też na polu naukowym, a także w polityce i gospodarce.

Od 1895 r. był członkiem Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Brał czynny udział w pracach Wydziału Historyczno-Litarackiego. Napisał i opublikował dwie prace filozoficzne traktujące o problematyce preegzystencji i metempsychozy. Pierwsza ukazała się w 1897 r. w języku niemieckim pt.: „Lehre von der Praexistenz und Seelenwanderung in der greichischen Philosophie”. Druga, wydana rok później, napisana po łacinie, nosiła tytuł: „Deanimarum praeexistentia et metampsychosa In Judaica et Christiana teologia”.

W grudniu 1904 r. w Kwilczu utworzono pierwszy w powiecie międzychodzkim Bank Ludowy, którego współzałożycielem był ks. Laudowicz. Został jego pierwszym prezesem i pełnił tę funkcję przez ćwierć wieku. Ponadto w czasach zaboru ks. Feliks działał na rzecz wyboru polskich posłów do parlamentu Rzeszy i sejmu pruskiego, przez kilkanaście lat był reprezentantem obwodu orzeszkowskiego w polskim komitecie wyborczym w powiecie międzychodzkim. Również początki działającego do dziś Chóru Parafialnego im. św. Cecylii są związane z proboszczem Laudowiczem, który był też założycielem i opiekunem Katolickiego Towarzystwa Robotników Polskich działającego w Kwilczu. Ks. Laudowicz żył skromnie, część odziedziczonego majątku przekazał na cele diecezji. W uznaniu jego zasług w 1911 r. ówczesny administrator archidiecezji bp Edward Likowski mianował go „radcą duchownym”.

„Był wielkim patriotą. W czasie zaboru, w ramach nauki religii uczył dzieci wiejskie języka polskiego i historii (w szkole obowiązywał tylko język niemiecki). Po nabożeństwach zbierał dzieci i uczył polskich piosenek. Uczył przedstawień, z którymi występowały w parku albo przed pałacem dla rodziny Kwileckich. Te piosenki były śpiewane przez ludzi w Kwilczu w ciepłe letnie wieczory przed domami do II wojny światowej. (…) Ks. Laudowicz był egzorcystą. Kiedy przywozili człowieka opętanego, zamykał się z nim sam w kościele i odprawiał egzorcyzmy, a ludzie z całej wsi zbierali się na zewnątrz i modlili.” (Wspomnienia mieszkanki Kwilcza p. Elżbiety Sroki oraz jej matki p. Pelagii Klatkiewicz).

W 1925 r. obchodził złoty jubileusz kapłaństwa. Z tej okazji odbyły się w Kwilczu uroczystości jubileuszowe w 50. rocznicę przyjęcia przez ks. Laudowicza święceń kapłańskich. Przybyło wielu księży i wiernych. Uroczystości rozpoczęły się od uroczystego wprowadzenia jubilata w procesji do wspaniale przyozdobionego kościoła, przez kolatora Dobiesława hr. Kwileckiego i starostę międzychodzkiego p. Urbańskiego. Nabożeństwo w intencji jubilata, który ze względu na słaby stan zdrowia brał udział we mszy siedząc przy ołtarzu, odprawił ks. proboszcz Dolatowski z Psarskiego, który w kazaniu przedstawił „piękny obraz życia i zasług Jubilata”. Najpierw odczytano jednak list z życzeniami od ks. kard. Edmunda Dalbora.(J. Gierliński, Kościół parafialny w Kwilczu (monografia parafii), Poznań 1951, dodatek do monografii).

Śmierć.

Ks. Feliks Laudowicz zmarł dnia 28 października 1930 r. w Kwilczu w wieku 85 lat. Kapłanem był 55 lat. Pogrzeb odbył się 31 października. Został pochowany przy kościele parafialnym w Kwilczu, gdzie ponad pół wieku pełnił posługę duszpasterską. W 1934 r. parafianie postawili mu okazały nagrobek.

Znaczenie postaci.

FELIKS LAUDOWICZ (1845-1930) ksiądz katolicki, misjonarz, długoletni proboszcz kwileckiej parafii, egzorcysta, powstaniec styczniowy, działacz społeczny i patriotyczny.

BIBLIOGRAFIA :

• M. Gaszek, D. Stefańska, Ks. radca Feliks Laudowicz (1845-1930), Kwilcz 2008 (praca uczennic gimnazjum przygotowana na konkurs historyczny).

• J. Gierliński, Kościół parafialny w Kwilczu. Monografia parafii (maszynopis), Poznań 1951.

• J. Kłos, Jeden z ostatnich. Kawałek historii z okazji 50–letniego jubileuszu kapłańskiego X. radcy Laudowicza w Kwilczu, w: Przewodnik Katolicki, Poznań, Nr 31 z 2.08.1925.

• Kroniki parafii rzymskokatolickiej p.w. św. Michała Archanioła w Kwilczu.

• A. Kwilecki, Ks. Feliks Laudowicz (1845-1930), proboszcz parafii Kwilcz, w: Ecclesia. Studia z Dziejów Wielkopol-ski, R. 2010, T. 5, s. 137-146.

• Ks. Feliks Laudowicz (1845-1930). Proboszcz parafii Kwilcz, w: A. Kwilecki, Z Kwilcza rodem. Wspomnienia i szkice, Poznań 2012, s. 94-101.

• J. Kozłowski, Laudowicz Feliks (1845-1930), w: Księża społecznicy w Wielkopolsce 1894-1919. Słownik biograficzny, T. 2 (I-O), Gniezno 2007.

• Feliks Laudowicz – ksiądz, działacz społeczny, w: W. Łęcki, Gmina Kwilcz. Krótka monografia historyczna, Sieraków 2002, s. 67-69.

• Feliks Laudowicz, w: Wielkopolscy księża od XVIII do XX wieku (internetowa baza danych Wielkopolskiego Towarzystwa Genealogicznego „Gniazdo”).

• Wspomnienia p. Elżbiety Sroki oraz jej matki Pelagii Klatkiewicz.


Autorzy

Biogram przygotował zespół uczniowski w składzie:
Paulina Nowak, Julia Piaskowska, Julia Rybarczyk, Kacper Stoiński, Luiza Szufla, Joanna Wylegała
Nauczyciel prowadzący: Marcin Lehmann
Zespół Szkół w Kwilczu
Gmina Kwilcz, powiat międzychodzki

Kalendarium:

  • 1845 ― Narodziny bohatera
  • 1886 ― Proboszcz w Kwilczu
  • 1930 ― Śmierć bohatera

Zobacz też: