Józef Szwed image

Józef Szwed

ur. 12 marca 1901
zm. 06 czerwca 1988
 
 
Zespół Szkół w Żelazkowie - Szkoła Podstawowa
Fragment kroniki prowadzonej przez J. Szweda.

J. Szwed - rok 1976 r.

J. Szwed na uroczystości nadania szkole imienia 1973 r.

J.Szwed na święcie ludowym wśród mieszkańców wsi.

J. Szwed w pierwszych latach pracy w szkole żelazkowskiej.

J.Szwed z uczennicami przed budynkiem szkoły "w pałacu".

J. Szwed z żoną Ludmiłą.

Józef Szwed z prawnuczką Olą, w Żelazkowie  1985 r.

Orły na bramie wjazdowej wyrzeźbione przez J. Szweda.

Strona tytułowa utworu "Krzyż" autorstwa J. Szweda.

Uroczystość otwarcia szkoły "przy drodze".

Wiersz J. Szweda na symbolicznej mogile Heleny Popek.

Drugi budynek szkolny „przy drodze”.
Dworek Radolińskich – pierwsza siedziba szkoły.
Wywiad z emerytowaną nauczycielką Kazimierą Zielińską.
Fragment utworu „Polska” autorstwa J. Szweda.
Fragment wspomnień J.Szweda.
Zdjęć: 12
Filmów: 2
Nagrań: 1
Dokumentów: 2

Pochodzenie

Józef Szwed urodził się 12 marca 1901 r. we wsi Wola Ostrowiecka na Wołyniu, jako syn Pawła i Rozalii (z domu Kohut). Ojciec jego był młynarzem i stolarzem.

Dzieciństwo

W wieku pięciu lat został osierocony przez matkę. Ojciec ożenił się powtórnie i niedługo w domu pojawiło się przyrodnie rodzeństwo. Józef Szwed bardzo wcześnie był zatrudniany przy różnych pracach domowych i gospodarskich, szczególnie przy pilnowaniu młodszego rodzeństwa lub przy pracy pomocniczej na wiatraku. Ponieważ szkoła polska nie istniała, pisać i czytać po polsku nauczył go ojciec. Zezwolił mu też na uczęszczanie do dwuletniej, początkowej, wiejskiej szkoły rosyjskiej w Połapach. W kościółku parafialnym w Ostrówkach miał jeszcze jedną możliwość zetknięcia się z nauką i polskim słowem, bowiem organista, przygotowując dzieci do pierwszej komunii, uczył ich również historii Polski, a książeczki do nabożeństwa dawały możliwość czytania po polsku. Gdy miał lat 14 (1915 r.) zmarł jego ojciec; ten fakt zmienił sytuację chłopca na tragiczną. Ważną rolę w tym momencie jego życia odegrała babcia Ludwika. To ona odnalazła wnuka, który uciekł z domu, i ulokowała go w rodzinie swojej córki Karoliny, gdzie znalazł nareszcie spokój i rodzinne ciepło.

Młodość

Po I wojnie światowej staraniem Macierzy Szkolnej powstaje 3-letnia szkoła ludowa w Woli Ostrowieckiej. Józef Szwed kończy tę szkołę i otrzymuje propozycję kontynuowania nauki. Po zdaniu egzaminu wstępnego zostaje uczniem dwuletniej Preparandy w Chełmie a po jej ukończeniu, rozpoczyna naukę w Męskim Seminarium Nauczycielskim w Chełmie. W roku 1920, gdy Chełm przygotowuje się do obrony przed bolszewikami, zgłasza się na ochotnika do wojska wraz z innymi kolegami, jak również z profesorami z Seminarium. Po krótkim okresie szkolenia zostają przydzieleni do kawalerii.

Po zakończeniu wojny 1920 roku Józef kontynuuje naukę w Seminarium. Podjęcie nauki przez młodego człowieka bez zaplecza materialnego (w tym wypadku sierotę) nie było sprawą łatwą. Zażądano od niego deklaracji dwóch zamożnych opiekunów, którzy podjęliby się zagwarantowania zwrotu kosztów nauczania, w przypadku, gdyby uczeń nie dopełnił przyrzeczenia ukończenia nauki i zostania nauczycielem. Deklarację podpisała ciocia Karolina z mężem Łukaszem (Klocowie) i bogaty gospodarz z Woli Ostowieckiej o nazwisku Dziuran. Józef musiał też na bieżąco, szukać sposobu na utrzymanie. Jednym z takich sposobów było udzielanie korepetycji. Kochał muzykę i śpiew. Z trudem zdobyte pieniądze przeznaczył na zakup skrzypiec, aby grać w szkolnej orkiestrze i jeździć na liczne występy z prof. Wilczyńskim. Grał na skrzypcach, basie i wiolonczeli. Seminarium Nauczycielskie w Chełmie ukończył w roku szkolnym 1925/1926.

Etapy działalności:

Etap pierwszy - podlaski

W sierpniu 1926 Józef Szwed otrzymuje z Inspektoratu Szkolnego w Janowie Podlaskim pismo (nr 1788) z którego treści wynika, że z dniem 15 września 1926został skierowany do pracy w szkole publicznej w Gnojnie, gmina Zakanale, powiat Biała Podlaska. Następnie otrzymuje nominację (nr 1852) na kierownika tejże szkoły z klauzulą: "czynię Pana odpowiedzialnym za wyniki pracy sił nauczycielskich Panu podległych - Inspektor Szkolny w Janowie Podlaskim, dnia 18 sierpnia1926 r." Pracę w gnojeńskiej szkole rozpoczyna więc w roku szkolnym 1926/1927 i kontynuuje ją kolejne 19 lat.

Stabilizacja życia i dobre warunki, jakie zapewnia uposażenie nauczyciela, stwarza poczucie bezpieczeństwa i zadowolenia. Również w pracy wszystko układa się dobrze i są to szczęśliwe lata pełnego pomysłów i zapału nauczyciela, który upowszechnia ideały patriotyczne i wychowawcze w tym tak różnym kulturowo, narodowo i religijnie środowisku. Nadchodzi jednak rok 1939 i ciężkie czasy okupacji. W Generalnej Guberni, a więc i w Gnojnie, nauka w szkołach jest utrzymana, ale życie staje się bardzo trudne i nauczanie też ma ograniczenia. Powstaje podział na dwie szkoły: polską i ukraińską, które mieszczą się w jednym budynku. Wojna jest w tym miejscu bardzo obecna. Gnojno leży na pograniczu, na trasie ataków bombowych i przemarszu wojsk. Dodatkowo docierają straszne wiadomości z Wołynia. 30 sierpnia 1943 r. rodzinna wieś, Wola Ostrowiecka, oraz Ostrówki, przestają istnieć, a mieszkańcy zostają zamordowani.http://wolyn.ovh.org/opisy/wola_ostrowiecka-06.htmlGinie, wraz z wieloma kobietami i dziećmi, ciocia Karolina i jej córka z małym dzieckiem. Gdy wojna się kończy, Józef Szwed postanawia znaleźć inne miejsce pracy. Myśli też o swojej rodzinie, której chce stworzyć możliwie najlepsze warunki do życia, oraz o ocalałym z rzezi synu cioci Karoliny, który zamieszkał w jego domu po rozwiązaniu 27 WDP AK. Na pograniczu, mimo zakończenia wojny, jeszcze wciąż jest niespokojnie.

Etap drugi - żelazkowski

Latem 1945 roku Józef Szwed jedzie w głąb Polski. Wybiera Wielkopolskę i powiat kaliski. W Inspektoracie kaliskim dostaje zgodę na przeniesienie i objęcie funkcji kierownika szkoły w Żelazkowie. (fragment wspomnień) 31 sierpnia zgłasza się na miejsce pracy i rozpoczyna organizowanie szkoły. 11 listopada sprowadza do Żelazkowa rodzinę. W żelazkowskiej szkole trzeba było wszystko zaczynać od nowa ponieważ w czasie wojny przestała ona istnieć. Józef Szwed szkołę organizuje od podstaw, zaczynając od aranżacji pomieszczeń i gromadzenia odpowiednich sprzętów. Początkowo szkoła mieściła się w częściowo zajętym i mocno zanieczyszczonym dworku Radolińskich zwanym przez miejscową ludność "pałacem" (wideo 1), a od 1947 w dwóch budynkach: "pałacu" i wybudowanej, nowej, ale bardzo małej szkole "przy drodze". (wideo 2) (zdj. nr 1)

Trudności jakie pokonuje są ogromne, koniecznym jest zorganizowanie całego życia szkolnego przy tym nie tylko dla dzieci i młodzieży szkolnej, ale i dla dorosłych. Obok siebie stanęli bowiem ci, co mieli siedem lat jak i ci, co mieli lat czternaście, aby rozpoczynać naukę w jednej klasie.(zdj. nr 2) Dorośli też chcieli się uczyć więc i dla nich organizuje kursy. Już w październiku 1945 rozpoczyna się oświatowy kurs wieczorowy dla młodzieży i dorosłych. Poza pełnieniem funkcji kierownika szkoły Józef Szwed był również nauczycielem - uczył m.in. matematyki, języka polskiego, historii, śpiewu, prowadził zajęcia z gimnastyki. (zdj. nr 3) Funkcję kierownika szkoły podstawowej w Żelazkowie pełni do roku 1966. We wrześniu 1966 odchodzi na emeryturę, lecz przez dwa lata pracuje jeszcze w szkole na pół etatu jako nauczyciel śpiewu. Czasami odwiedza jeszcze szkołę, która od 1968 roku mieści się w nowym, obszernym budynku.

Ostatnia jego oficjalna wizyta miała miejsce na uroczystości nadania szkole imienia Komisji Edukacji Narodowej 14 października 1973 r. (zdj. nr 4) Do końca życia miał jasny umysł i dużo czytał. Mógł się cieszyć miłością rodziny i zawsze był dla niej autorytetem. (zdj. nr 5) Zmarł 6 czerwca 1988 w Żelazkowie. W pogrzebie licznie uczestniczyli jego uczniowie oraz mieszkańcy Żelazkowa i okolic. Spoczywa na cmentarzu parafialnym w Goliszewie.

Znaczenie postaci

Od początku pobytu w Żelazkowie Józef Szwed organizował życie kulturalne na wsi. Chciał skupić mieszkańców wokół szkoły, poznać środowisko w którym przyszło mu żyć i pracować. Pierwsze przedstawienie oparte na utworze M. Konopnickiej "A jak poszedł król na wojnę" wystawił w 1946 roku. Innym spektaklem, w którym brali udział dorośli, były "Śluby panieńskie" A. Fredry. Z uczniami przygotowywał przedstawienia i uroczystości związane ze świętami państwowymi. Sam napisał kilka sztuk, które wystawił z młodzieżą. Do każdej wystawianej sztuki sam przygotowywał dekoracje, prezentując w ten sposób swoje zdolności plastyczne. W pracy z dziećmi wykorzystywał też swoje zdolności muzyczne, grał na skrzypcach i uczył wszystkich dobrze sobie znanych piosenek legionowych, żołnierskich i ludowych. Założył orkiestrę szkolną, która z braku instrumentów grała na trąbkach kartonowych (ponoć pięknie). Uczniom organizował wyjazdy do kina i teatru, często też zapraszał kino objazdowe do szkoły. Zorganizował bibliotekę szkolną, szkolne Koło PCK, które zajęło się m.in. zbiórką pieniędzy na wdowy i sieroty po więźniach politycznych, na rozbudowę szkół Ziemi Lubuskiej. Sam własnoręcznie prowadził Kronikę Publicznej Szkoły Powszechnej w Żelazkowie (od 15 listopada 1945 do 12 kwietnia 1950), w której zapisywał wiele wydarzeń z życia codziennego szkoły, (zdj. nr 6) jest ona cenną pamiątką historyczną początków szkoły w Żelazkowie. Józef Szwed współpracował z przedstawicielami środowiska, angażował się w życie wsi. (zdj. nr 7) Brał udział we wszystkich zebraniach wiejskich, włączał się w różne akcje społeczne. By poznać lepiej problemy wsi, zapisał się do Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, pełnił w nim funkcję sekretarza. Był też członkiem Związku Nauczycielstwa Polskiego. Otrzymał złotą odznakę ZNP. Będąc już na emeryturze nie rezygnował ze swoich pasji, grał w orkiestrze zespołu ludowego, który wystawiał regionalne wesele tzw. "Wesele kaliskie".

Józef Szwed był bardzo dobrym i wymagającym nauczycielem. Nie tylko przekazywał wiedzę, ale i uczył dzieci prostych umiejętności przydatnych w życiu codziennym. Odwiedzał uczniów w domu, by dowiedzieć się w jakich warunkach żyją, w jakich warunkach odrabiają lekcje. W pamięci swoich uczniów pozostał człowiekiem uczciwym, szlachetnym, człowiekiem o wielkim autorytecie. Współpracownicy wspominają go jako człowieka otwartego, serdecznego, życzliwie nastawionego do ludzi. Zawsze chętnie służył radą, dzielił się wiedzą i doświadczeniem. Od podwładnych wymagał zawsze solidności i należytego podejścia do obowiązków. Był bardzo pracowity, sumienny i obowiązkowy, towarzyski i z poczuciem humoru. (wywiad) Dla dobra dzieci, szkoły i środowiska poświęcał cały swój czas. Pozostawił po sobie obszerne wspomnienia o swoim życiu, które zatytułował "Odcinek" (znajdują się w posiadaniu rodziny). Pisał tam nie tylko o sobie, ale i o ludziach wśród których żył i pracował. Mieszkańcy Żelazkowa zajmują tam wiele miejsca. Napisał poematy: "Polska"(fragment) i "Krzyż" ( nie wydane, w zbiorach rodziny), (zdj. nr 8) malował i rzeźbił. Żelazków ma szczególną po nim pamiątkę - rzeźbę: orły na bramie wjazdowej do zabytkowego dworku. (zdj. nr 9) Niektórzy mieszkańcy mają obrazy przez niego namalowane.

Józef Szwed jest też ważną postacią dla swoich stron rodzinnych. Nie dożył czasów, w których mógłby tam pojechać, ale wracał tam swoją pamięcią i oddaniem poprzez udział w pracach Towarzystwa Przyjaciół Krzemieńca i Ziemi Wołyńsko-Podolskiej, które za życia wspierał, w miarę swoich możliwości. Książka Leona Popka (Książka roku 2011) pt."Ostrówki. Wołyńskie ludobójstwo", to oddanie potwierdza. Już na jej pierwszych stronach jest obraz kościółka w Ostrówkach, namalowany przez Józefa Szweda. Znajdziemy tam też jego zdjęcie z młodości i wiele zdjęć rodziny. Wiersz napisany przez Józefa Szweda, został umieszczony na symbolicznej mogile jego stryjecznej siostry Heleny Popek, na odrestaurowanym Cmentarzu-Pomniku w Ostrówkach na Wołyniu. (zdj. nr 10)

Rodzina, przyjaciele

Józef Szwed ożenił się w wieku 33 lat, (1934 r.) z  młodszą o 14 lat od niego Ludmiłą Maszkiewską. Ślub odbył się w Kolegiacie pw. Świętej Trójcy w Janowie Podlaskim. W małżeństwie przeżyli 54 lata. (zdj. nr 11) Mieli dwie córki - Krystynę (urodzona w 1935 r.) i Teresę (1937 r.). Krystyna (po mężu Łoczewska) po studiach prawniczych w Łodzi została sędzią Sądu Rejonowego w Lęborku. Obecnie jest sędzią w stanie spoczynku i mieszka w Szczecinie. Teresa (po mężu Nietyksza) skończyła studia humanistyczne w Krakowie oraz Studium Poligraficzne w Warszawie i związała się z edytorstwem. Pracowała w Wydawnictwie Instytutu Śląskiego w Opolu. Obecnie jest na emeryturze. Jest członkiem Związku Literatów Polskich. W jej twórczości postać ojca jest bardzo obecna. W książce "Małe opowiadania" znajdziemy fragmenty dotyczące zarówno jej ojca, jak też Żelazkowa. Józef Szwed miał trójkę wnucząt: Iwonę, Pawła i Ludmiłę (Małgorzatę). Doczekał też prawnuczki Aleksandry.(zdj. nr 12) Troje pozostałych: Martyna, Agata i Filip urodziło się już po jego śmierci.

Bardzo bliskim i ważnym członkiem rodziny był Jan Kloc (syn cioci Karoliny z Woli Ostrowieckiej), który ocalał z rzezi wołyńskiej, był on żołnierzem 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Po jej rozwiązaniu zamieszkał w domu Józefa Szweda. Przyjechał razem z nim do Żelazkowa i tu ożenił się z żelazkowianką Elżbietą Wałęsiak. Młodzi zamieszkali w Konińskiem. Mieli czwórkę dzieci. Całe życie utrzymywali kontakt i odwiedzali się wzajemnie. Po śmierci Józefa Szweda żona zamieszkała z córką Teresą w Opolu. Zmarła 20 października 2013. Pochowana została obok swego męża na cmentarzu w Goliszewie.

Żródła:

dokumenty w posiadaniu szkoły,

archiwa rodzinne,

wspomnienia (w rękopisie) napisane przez Józefa Szweda pt. "Odcinek",

wywiad z córką Teresą i wnuczką Ludmiłą,

wywiad z emerytowaną nauczycielką Szkoły Podstawowej w Żelazkowie

Kazimierą Zielińską.

English abstract

Joseph Szwed (son of Paul and Rosalie (nee Kohut)) was born on 12 March, 1901 in Wołyń, in a small village called Wola Ostrowiecka. He was taught to speak and read Polish by his own father. After World War I, Joseph Szwed finished a 3-year folk school in Wola Ostrowiecka, and a 2-year Preparandy school in Chełm. He ended Teacher Training Seminar in Chełm and was sent to work in a public school in Gnojno, Zakanale commune, district of Biała Podlaska in 1926. He worked there for another 19 years. When the war ended, Joseph Szwed decided to find another place to work. He went deep into Poland and chose district Kalisz in Wielkopolska. In 1945 he started working at a primary school in Żelazków. He was a school manager until 1966. Mr. Joseph Szwed retired in September, 1966, but he still worked for two more years, as a music teacher. He left several generations of students. He was totally devoted to school and "his disciples", it was the content of his life. He taught children and youth patriotism through knowledge of history, literature, songs and music, as well as art. He remained in a memory of his students an honest man, a noble man of great authority. Colleagues remember him as a open, kind, sympathetic and people-oriented person. Joseph Szwed was always happy to give advice, share knowledge and experience. He always required robustness and sound approach to duties from his subordinates. He was very hardworking, conscientious and mandatory, outgoing and humorous. He devoted all his time for the sake of the children, schools and the environment. His wisdom, prudence and modesty as well as great kindness to people were his main features. He collaborated with many representatives of the cultural life in the field. He was a secretary of the United People's Party for many years, as well as a member of the National Associaton of Polish Teachers. He was also an important figure for his homeland. Mr Szwed didn`t live long enough to go there, but he returned there in his memory and by dedication to the work of the Society of Friends of the Krzemieniec and Wołyń - Podlasie. He received a Gold Medal of the National Association of Polish Teachers. He died on 6 June, 1988, in Żelazków. He rests in the parish cemetery in Goliszew.

Autorzy

Biogram przygotował zespół uczniowski.
Zespół Szkół w Żelazkowie - Szkoła Podstawowa
Gmina Żelazków, powiat kaliski

Kalendarium:

  • 1925 ― ukończenie Seminarium...
  • 1901 ― Narodziny bohatera
  • 1915 ― śmierć ojca
  • 1920 ― udział w wojnie polsk...
  • 1926 ― nominacja na kierowni...
  • 1926 ― rozpoczęcie pracy w S...
  • 1934 ― ślub z Ludmiłą Maszki...
  • 1945 ― rozpoczęcie pracy w S...
  • 1966 ― przejście na emerytur...
  • 1988 ― Śmierć bohatera

Zobacz też:

  • > Miejsce śmierci b...