Józef Jan Swędrowski image

Józef Jan Swędrowski

ur. 1954
 
 
 
Szkoła Podstawowa im. Obrońców Tobruku w Tomicach
1  Człowiek

2  Droga do światła

3  Dzieci kosmosu

4  Końca nie będzie

5  To nie bajki

Eleni Lech Stawski i Józef Swędrowski

Eleni czyta wiersze Józefa Swędrowskiego

Eleni i Józef Swędrowski

Józef Swędrowski podpisuje swoje książki

Promocja tomu wierszy Końca nie będzie Andrzej Zaniewski, Jerzy Grupiński i Józef Swędrowski

Promocja tomu wierszy Końca nie będzie Andrzej Zaniewski czyta wiersze Józefa Swędrowskiego

Promocja tomu wierszy Końca nie będzie Anna Elżbieta Zalewska czyta wiersze Józefa Swędrowskiego

Promocja tomu wierszy Końca nie będzie Dyrektor Departamentu Rolnictwa Andrzej Bobrowski wręcza list gratulacyjny od Marszałka Województwa Wielkopolskiego

Promocja tomu wierszy Końca nie będzie Jerzy Grupiński czyta wiersze Józefa Swędrowskiego

Promocja tomu wierszy Końca nie będzie Józef Swędrowski i Anna Elżbieta Zalewska

Promocja tomu wierszy Końca nie będzie Stanisława Łowińska recytuje wiersze Józefa Swędrowskiego

Spotkanie poetyckie Danuty Bartosz i Józefa Jana Swędrowskiego w Tomicach

Spotkanie poetycko - muzyczne w Śremie

Wieczór poezji M. C. Abramowicza 2008

Zdjęcie profilowe

Wywiad z Józefem Swędrowskim.mp4
Wiersze Józefa Swędrowskiego czytane w radiu Emaus
•Wiersze Józefa Swędrowskiego czytane w radiu Emaus cz2
Wiersz Cień w języku polskim i węgierskim.pdf
Wiersze Józefa Swędrowskiego
Zdjęć: 20
Filmów: 1
Nagrań: 2
Dokumentów: 2

Pochodzenie

Józef Swędrowski urodził się w roku 1954 w Gizałkach w powiecie pleszewskim. Tu spędził dzieciństwo i wczesną młodość. Jego matka Irena zajmowała się prowadzeniem domu i wychowaniem dzieci, a ojciec Czesław był zawiadowcą stacji.

Dzieciństwo i młodość

Uczęszczał do Szkoły Podstawowej w Gizałkach, którą ukończył w 1969 r. Następnie uczył się w Zasadniczej Szkole Samochodowej w Kaliszu, a później w Technikum Samochodowym w Poznaniu.

Działalność literacka

Swój pierwszy wiersz napisał w piątej klasie szkoły podstawowej. Nakłoniła go do tego nauczycielka zajęć technicznych, która zaproponowała, aby napisał jakiś tekst w książce wykonanej na tych zajęciach. Jednak później nie kontynuował pisania wierszy aż do czasu nauki w szkole średniej.

Nauczycielem historii i wychowawcą Józefa Swędrowskiego w technikum w Poznaniu był Jerzy Grupiński, wtedy młody nauczyciel i poeta. Po przeczytaniu kilku jego wierszy zaproponował mu uczestnictwo w Klubie Literackim prowadzonym przez siebie w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu. Swędrowski wziął udział w organizowanym corocznie w CKZ konkursie poetyckim "Zielona Waza" i  otrzymał wyróżnienie za zbiór wierszy „Człowiek”.

W czasie spotkań w klubie poetyckim miał możliwość poznania wielu znanych pisarzy i poetów poznańskich, m. in. Helenę Gordziej i Wincentego (Witka) Różańskiego.

Zbiór wierszy „Człowiek” zawierający 35 utworów został wydany w 1978 r. w Poznaniu, ale o tym wydarzeniu nie poinformował nikogo z rodziny, ani znajomych ze swojej rodzinnej miejscowości, do której wrócił po kilkunastu latach spędzonych w Poznaniu. Przez trzydzieści lat pisał wiersze i nikt o tym nie wiedział. Dopiero przypadkowe spotkanie z ówczesną prezes Wielkopolskiego Oddziału Związku Literatów Polskich - p. Anną Zalewską spowodowało, że twórczość Swędrowskiego została na nowo odkryta. Anna Zalewska jadąc do pobliskich Białobłot na wieczornicę poświęconą poecie Marianowi Cezaremu Abramowiczowi, wstąpiła do domu Józefa Swędrowskiego . W trakcie rozmowy dowiedziała się o jego twórczości i podczas swojego wystąpienia na wieczornicy przeczytała wiersz „Poeci nie umierają”. Od tego czasu przestało być tajemnicą, że Józef Swędrowski pisze wiersze.

Duży wpływ na postawę życiową i twórczość poety wywarły częste spotkania i rozmowy z prof. teologii księdzem Józefem Nowaczykiem, który jest jego wujem - bratem matki.

Twórczość:

- Człowiek - zbiór wierszy, 1978

- Końca nie będzie - zbiór wierszy, 2001

- Droga do światła - zbiór wierszy, 2009

- Dzieci kosmosu - zbiór wierszy, 2009

- To nie bajki - zbiór opowiadań, 2009

Obecnie pracuje nad powieściami „Nędznik czy mocarz” oraz „Perła na piasku”.

Oto, co o twórczości Józefa Swędrowskiego piszą:

- Andrzej Zaniewski, Wiceprezes Związku Literatów Polskich o wierszach z tomu „Końca nie będzie”: „...Miarą człowieka / są znaki / trudne / ich czytanie” – te słowa z wiersza zatytułowanego „Czas minął” otwierają przed nami różnorodny świat, czy raczej kosmos twórczości Józefa Swędrowskiego, autora dotychczas stojącego na uboczu, skromnego i nieujawniającego swych pisarskich dokonań. Na mapie krajowych wydarzeń literackich nieczęsto pojawiają się zjawiska nowe, zasługujące na dostrzeżenie i wnoszące autentyczne wartości do już ustalonych hierarchii. Dlatego też tak uważnie przyglądamy się autorom, którzy pojawiają się niespodziewanie, proponując inne niż znane nam rozwiązania formalne i przemawiając językiem odmiennym, odrębnym od tego, do którego przyzwyczaili się już czytelnicy nowoczesnej poezji...”

- Marek Wawrzkiewicz, Prezes Związku Literatów Polskich o wierszach z tomu „Droga do światła”: „...Wiersze Józefa Swędrowskiego pełne są pytań, które sobie zapewne wszyscy stawiamy. Są to pytania zasadnicze, nie do uniknięcia – jeśli się traktuje swoje życie wśród ludzi i świata świadomie, jako jedyną i niepowtarzalną szansę istnienia znaczącego. A pytania zawsze towarzyszą poszukiwaniu. Więcej: poszukiwanie od nich się zaczyna...” „ ... Wierszy Józefa Swędrowskiego nie czyta się dla rozrywki, nie są ani łatwe, ani błyskotliwe. Ale należą do tych, o których się myśli, może dlatego, że z myśli się wywodzą. W. Steevens, wielki Amerykanin, powiedział o wierszu, jako o akcie umysłu. Zapewne miał na myśli to, że wzruszenie intelektualne jest równie ważne jak wzruszenie serca.Swędrowski nie wybrał łatwej poetyckiej drogi. Tym bardziej zasługuje na gratulacje...”

- Ks. prof. Antoni Siemianowski również o wierszach z tomu „Droga do światła”: „...Swędrowki ma także swój ulubiony sposób wyrażania zdziwienia, zachwytu, swego smutku, podziwu, wdzięczności. Wdzięczności wobec Boga i ludzi. Swoje ulubione formy pisania (chciałoby się nawet powiedzieć, że swój ulubiony schemat pisania wiersza). Lecz przede wszystkim ciągle się czemuś dziwi, coś go zdumiewa, coś niepokoi, zachwyca.Nie tylko bawi się słowami, lecz zmusza do myślenia....”

- Tadeusz Teller o wierszach z tomu „Dzieci kosmosu”: „...Nauka, poezja, sztuka jednoczą się i potęgują w kanonie piękna. Człowiek jest obdarowany przez Stwórcę umysłem, którym się posługuje, gdy stara się zrozumieć przyczyny swojego istnienia. Gdy jest on poetą, dostrzega piękno otaczającej przyrody, próbuje zgłębić niezgłębione i wyrazić je słowami, tak jak artysta malarz wyraża to barwami, a muzyk kompozycją dźwięków. Wzbudzony natchnieniem poeta dostrzega, że każdy szczegół Wszechświata jest zharmonizowany z całością i że ta zasada obowiązuje również jego poetyckie działanie. Czytając poezję Swędrowskiego odnajdujemy ślady jego głębokich poszukiwań w przestrzeni, gdzie dusza człowieka łączy się ze Wszechświatem...”

Wiersze Józefa Swędrowskiego były czytane w wielu audycjach radia Emaus, a także zamieszczone w kilkunastu antologiach i almanachach.

Uczestniczy w pracach Fundacji Literackiej w Poznaniu promując młode talenty pisarskie.

Napisał ponad sto piosenek, które znalazły się na kilku płytach. Muzykę do jego utworów napisali m. in. Jan Nowowiejski (syn Feliksa, autora muzyki do Roty Marii Konopnickiej), Piotr Nowak (obecnie członek zespołu „Chojnacki &), Lech Stawski, Andrzej Konieczny (obecnie perkusista w zespole Eugeniusz Kowalski), z którymi stale współpracuje.

Działalność gospodarcza i społeczna

Józef Swędrowski aktywnie uczestniczy w życiu gminy. W latach 1994-1998 pełnił funkcję radnego Rady Gminy Gizałki. Był przewodniczącym komitetu budowy pierwszej nitki wodociągu w Gminie Gizałki i przyczynił się do uzyskania na ten cel dofinansowania z Fundacji Kościelnej. Jest inicjatorem działań mających na celu upamiętnienie miejsc i wydarzeń związanych z historią naszych miejscowości, np. ufundował tablicę przy dębie posadzonym po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Obecnie podjął działania mające na celu upamiętnienie Jana Gliszczyńskiego - właściciela Tomic (pochowanego przy kościele w Szymanowicach), który w czasie wojen napoleońskich w 1806 r. mianowany został przez gen. Jana Henryka Dąbrowskiego na stopień generała majora i organizatora pospolitego ruszenia na terenie dawnego, przedrozbiorowego województwa kaliskiego. Wraz a żoną Gabrielą prowadzi rodzinną firmę "Jagoda" zajmującą się przetwórstwem spożywczym, której najbardziej znanymi produktami są grzyby. Jeden z produktów - borowik wielkopolski w 2006 r. został wpisany na Krajową Listę Produktów Tradycyjnych i w tym samym roku otrzymał nagrodę "Perła", przyznawaną przez Polską Izbę Produktu Regionalnego i Lokalnego. Firma jagoda jest członkiem Sieci Dziedzictwa Kulinarnego Wielkopolska w Ramach Europejskiej Sieci Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego.

Utwory Józefa Swędrowskiego w wersji dźwiękowej

Poezja śpiewana Józefa Swędrowskiego na stronie internetowej Związku Literatów Polskich, oddział w Poznaniu:

- Jan Paweł II

- Poezja miłosna

- Dzieci Kosmosu

- Droga do światła

- Kolędy

- Ziemia Człowieka

- Katyń

Słowa - Józef Swędrowski, muzyka i wykonanie - Piotr Nowak:

„Noc i dzień po burzy”

Wiersze Józefa Swędrowskiego czytane w radiu Emaus:

„Posłuchaj bicia serca”

Autorzy

Biogram przygotował zespół uczniowski.
Szkoła Podstawowa im. Obrońców Tobruku w Tomicach
Gmina Gizałki, powiat pleszewski

Zobacz też:

  • > Jan Gliszczyński
  • > Marian Cezary Abramowicz