Jan Orczykowski image

Jan Orczykowski

ur. 31 lipca 1938
zm. 26 września 2009
 
„Równe z żebrakiem są moje chęci. On pragnie wsparcia a ja pamięci.”
Szkoła Podstawowa w Kosmowie
Artykuł prasowy na tematy występu Zespołu Regionalnego z Cekowa

Dokumenty parafialne potwierdzające narodziny i przyjęcie chrztu

Dokumenty parafialne potwierdzające śmierć Jana Orczykowskiego

Eksponaty z kolekcji Jana Orczykowskiego

Exlibris opracowany przez Władysława Kościelniaka

Jan Orczykowski w tradycyjnym widowisku regionalnym

Książka ze zbioru Jana Orczykowskiego

List wychowanki pastora Friedenberga  i jego żony do Jana Orczykowskiego

Nagrobek Jana Orczykowskiego

Pozycja poświęcona Izbie Regionalnej w Cekowie

Wpis Jana Orczykowskiego do księgi pamiątkowej szkoły

Występ kapeli ludowej Jana Orczykowskiego

Żywe lekcje historii z Janem Orczykowskim

Rysunek wykonany przez ucznia będącego słuchaczem wykładu Jana Orczykowskiego w Szkole Podstawowej w Kosmowie
Zdjęć: 13
Dokumentów: 1

Pochodzenie

Jan Ignacy Orczykowski urodził się w Kosmowie 31 lipca 1938 roku z rodziców Ignacego i Heleny z domu Warmińskiej. Był najmłodszym z trojga rodzeństwa. Sakramentu chrztu udzielił mu miejscowy proboszcz w dniu 8 sierpnia 1938 roku, a rodzicami chrzestnymi zostali Szczepan Jóźwiak i Władysława Graczyk. Ojciec Jana – Ignacy, urodził się 06listpada 1900 roku, a zmarł tuż przed narodzinami syna Jana w dniu 15.07.1938 roku. Ignacy Orczykowski oprócz tego, że był gospodarzem, zasłużył się również w wojnie polsko–bolszewickiej w 1920 roku. Matka Helena, urodzona 21 stycznia 1902 roku, była krawcową. Zmarła w 1951 roku w wyniku długiej choroby. Do dziś w Kosmowie żyje rodzeństwo Jana Orczykowskiego – najstarszy brat Józef oraz siostra Marianna. Całe życie Jana Orczykowskiego było silnie związane z Gminą Ceków – Kolonia, jednak najbliższym mu miejscem pozostał Kosmów, z którym, jak sam mówił w wywiadach, wiązały się jego najpiękniejsze i najsmutniejsze chwile życia.

Dzieciństwo

Dzieciństwo dla Jana Orczykowskiego było trudnym okresem z wielu powodów. Po pierwsze przypadało na lata II wojny światowej, po drugie - było pozbawione rodzonego ojca, a po trzecie - w wieku trzynastu lat Jan stracił ukochaną matkę. Matka we wspomnieniach rodzeństwa pozostała jako osoba dobra, ciepła, a przede wszystkim troskliwa i kochająca swoje dzieci. Mały Jan często jej towarzyszył, kiedy chodziła wykonywać prace krawieckie.

Edukacja

Jan Orczykowski rozpoczął swoją edukację po II wojnie światowej w Szkole Podstawowej w Kosmowie. Jako jeden z niewielu ówczesnych absolwentów wiejskiej szkoły, kontynuował naukę w Liceum Pedagogicznym w Kaliszu. Rozwijał również swoje talenty w Państwowej Szkole Muzycznej. Następnie podjął studia na Uniwersytecie Wrocławskim na kierunku historia.

Etapy działalności

Praca pedagogiczna

Jan Orczykowski pracował od 1956 roku w Szkole Podstawowej w Cekowie jako nauczyciel historii, wychowania fizycznego, muzyki, biologii. Pracę zawodową przerwał na czas odbycia służby wojskowej w orkiestrze reprezentacyjnej Wojska Polskiego, tj. w latach 1959–1961. Był nauczycielem, którego wychowankowie zapamiętali na zawsze. We wspomnieniach byłych uczniów pozostał obraz pedagoga, który był pełen entuzjazmu, pogody ducha, właściwego podejścia do dziecka. Potrafił pięknie, barwnie i fascynująco opowiadać, co urzekało i zachwycało jego uczniów, jednocześnie wprowadzając w świat wiedzy. W szkole w Cekowie, oprócz zwyczajnych zajęć muzycznych, pan Orczykowski prowadził też chór. Swoich podopiecznych uczył śpiewać piosenek ludowych, przygrywając na akordeonie. Szkolne mury drżały od dziecięcego śpiewu. W pamięci byłej uczennicy pozostał obraz pana Orczykowskiego, który gra na akordeonie chodząc po klasie. Nie sposób zapomnieć jego twarzy, na której odzwierciedlały się przeżycia związane z graną melodią. We wspomnieniach uczniów pozostały wspaniałe lekcje wychowania fizycznego, na których pan Orczykowski poprzez naukę różnych dyscyplin, uczył woli walki i zarażał miłością do sportu. Uczył rzeczy trudnych, np.: rzutu dyskiem, kulą, stania na głowie itp., ale zawsze był blisko ucznia. Pomagał pokonywać bariery, jednocześnie zapewniając pełne bezpieczeństwo. Nigdy nie pozwalał nudzić się swoim podopiecznym. Jedna z byłych uczennic powiedziała, że pan Orczykowski, poprzez lekcje sportu, nauczył ją tego, że nie jest najważniejsze miejsce, które zajmie w danej dyscyplinie, ale liczy się trud związany z podjęciem danego zadania i doprowadzenie go do końca. Dziś, jako dorosła kobieta, tę zasadę stosuje w swoim życiu. Pan Orczykowski dla wielu uczniów stał się autorytetem. Powierzone zadania pedagoga wykonywał z pasją i pełnym zaangażowaniem, bo kochał młodych ludzi, a oni kochali jego. Swoją niezwykłą osobowością wywarł wpływ na dalsze życie wychowanków i dokonywane przez nich wybory. Po latach, kiedy byli uczniowie wracają wspomnieniami do swojego nauczyciela, już wiedzą, że jego celem było nauczenie ich właściwego podejścia do życia, a sport był tylko metodą na tej drodze. W poszarzałych pamiętnikach wychowanków sprzed trzydziestu lat pozostały różne wpisy, najczęściej rymowane wierszyki. Pan Orczykowski wpisywał się inaczej. Jednej z uczennic napisał „Lauro, bądź jak najdłużej dzieckiem”. Krótkie zdanie, którego znaczenie i zawartą w nim mądrość docenia się po latach. Jan Orczykowski pracy z dziećmi poświęcił trzydzieści lat swojego życia. Dziesiątki lat minęły od ostatnich lekcji z tym człowiekiem, a wielu byłych uczniów zastanawia się, jaką moc trzeba w sobie posiadać, aby zostawić tyle wspaniałych wspomnień.

Kolekcjonerstwo

Kolejną pasją Jana Orczykowskiego była historia regionu i tradycje kultury ludowej, z których to wyrosło zamiłowanie do kolekcjonowania różnych przedmiotów, również monet. Orczykowski kolekcjonował najpierw przedmioty użytku codziennego – wagi, moździerze, żelazka. Posiadał wspaniałą kolekcję lamp naftowych. Potem, zainteresowany etnografią, wzbogacał swoje zbiory o stare narzędzia rolnicze i inne przedmioty użytku codziennego. W ten sposób doprowadził do powstania w 1973 roku Regionalnej Izby Ludowej w Cekowie, która szybko stała się „wizytówką” miejscowości. W przyszłości izba kierowana przez Orczykowskiego miała przerodzić się w mały skansen. Niestety, tych planów nie udało się zrealizować. Z czasem Regionalna Izba Ludowa w Cekowie stała się filią Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej w Kaliszu. Miejscem gromadzenia zebranych eksponatów był przede wszystkim dom Jana Orczykowskiego. W specjalnie przygotowanych pomieszczeniach znajdowały się tysiące eksponatów; wspaniała kolekcja antyków, przedmioty użytku codziennego, figurki świętych, książki, zapiski, nagrania, monety, obrazy oraz zdjęcia. Obecnie eksponaty z kolekcji Jana Orczykowskiego znajdują się w wielu muzeach Wielkopolski i innych regionów, np.: w Muzeum Okręgowym Ziemi Kaliskiej w Kaliszu, Muzeum Marii Dąbrowskiej w Russowie, Muzeum Przemysłu w Opatówku, Muzeum Etnograficznym w Poznaniu, Muzeum Pierwszych Piastów w Lednicy, Muzeum Etnograficznym w Toruniu. Jan Orczykowski wielokrotnie był zapraszany na wystawy przekazanego zbioru do Wielkopolskiego Parku Etnograficznego w Dziekanowicach. Również swoje eksponaty prezentował w Muzeum Okręgowym Ziemi Kaliskiej w Kaliszu. Gmina Ceków – Kolonia nie zapomniała o tak zasłużonym człowieku, mianując go patronem Izby Tradycji powstałej w Urzędzie Gminy. Tam też znajdują się eksponaty pochodzące z kolekcji patrona, dotyczące historii gminy i jej mieszkańców tj.: wykopaliska, obrazy, fotografie, dokumenty. Jan Orczykowski żyje wciąż w pamięci wielu osób – historyków, badaczy, kolekcjonerów, etnografów. W Muzeum Osiakowskich w Kaliszu, w którym również są eksponaty z jego kolekcji, właściciel przygotował specjalne pomieszczenie zwane Izbą Janka Orczykowskiego.

Zespół folklorystyczny

Jan Orczykowski był założycielem Zespołu Regionalnego z Cekowa, którego skład tworzyły kapela muzyczna i zespół śpiewaków oraz zespół dziecięcy. Zespół istniał około dwudziestu lat. Kapela ludowa górowała nad innymi nie tylko poziomem muzycznym, ale także tradycyjnym składem instrumentów, wśród których znalazły się klarnet, unikatowe basy ludowe (w odróżnieniu od basów kaliskich miały tylko dwie struny), bęben osznurowany malowany w biało-czerwone trójkąty, skrzypce, listek, akordeon, trąbka C. Kapelę stanowili muzycy pochodzący z miejscowości przyległych do Cekowa. Sam Jan Orczykowski grał na akordeonie. Zespół śpiewaczy w swoim repertuarze miał m.in. oryginalne pieśni ludowe. Kapela grała nie tylko na weselach i zabawach, ale wielokrotnie prezentowała się na ogólnopolskich przeglądach kapel i zespołów ludowych, m.in. w Kazimierzu nad Wisłą, gdzie osiągnęła prawdziwy sukces. Zespół folklorystyczny Jana Orczykowskiego wystąpił również w filmie dokumentalnym „Jagym jechoł łod Kalisza”. Rozległa wiedza Orczykowskiego na temat tradycji regionu oraz panujących tu zwyczajów, pozwalała na to, aby zespół w swoim repertuarze miał również okolicznościowe widowiska, np. tzw. "niedźwiedzie" prezentowane na koniec karnawału. Dzięki Orczykowskiemu, cekowianie uprawiali prawdziwy ludowy folklor. To właśnie on ocalił folklor od zapomnienia. Na uwagę zasługuje fakt, że zanim powstał zespół ludowy w Cekowie, pan Orczykowski założył dziecięcy zespół folklorystyczny w Malanowie.

Opracowania naukowe

Jan Orczykowski nie był tylko kolekcjonerem eksponatów, ponieważ jego działalność sięgała dalej. Jako historyk i znawca regionu opracowywał historię Cekowa i okolic, zajmował się również badaniem i opisywaniem historii miejscowych zabytków oraz spisywaniem pieśni regionalnych i opisem miejscowych obrzędów, np. wesel. Część z tych materiałów wykorzystał w swych publikacjach na temat dziejów Cekowa. Interesowała go również historia osadników niemieckich z terenu gminy. W celu poszerzenia wiedzy na ten temat utrzymywał korespondencyjne kontakty z rodzinami Niemców. Informacje na temat regionu, opracowane przez Jana Orczykowskiego, również były wykorzystywane w pracach naukowych. Reszta, którą sam autor chciał ocalić od zapomnienia, wciąż czeka na innych badaczy.

Księgozbiór

Jan Orczykowski, oprócz wielu cennych eksponatów oraz zgromadzonych historii i zdjęć, był posiadaczem wspaniałego księgozbioru. Kaliski artysta - Władysław Kościelniak zaprojektował specjalnie dla niego ekslibris. Na pamiątkę spotkań z dziećmi i młodzieżą pan Jan wręczał ekslibris zamiast wizytówki.

Emerytura

W 1986 roku, po trzydziestu latach pracy, Jan Orczykowski przeszedł na emeryturę. Nie oznacza to jednak, że zakończył swoją działalność. Nadal udzielał się społecznie, a przede wszystkim szerzył historię regionu poprzez spotkania z dziećmi i młodzieżą. Zapraszany był do szkół, gdzie starał się zapoznać uczniów z historią regionu. Na spotkania często przybywał z torbą pełną „nagród”, którymi były niewielkie eksponaty z jego kolekcji. Wdzięczny za zaproszenie, zawsze zostawiał wpis w kronice. Nie zapomnieli o nim jego byli uczniowie. Dyrektor Biblioteki Publicznej Gminy Żelazków, jego była uczennica, pani Laura Wojtysiak, jako cel na początku swojej pracy postawiła organizację spotkań z tym człowiekiem, żywą historią. Oczywiście cel ten zrealizowała, zgodnie z tym, czego nauczył ją mentor. Do dziś w bibliotece w Żelazkowie przechowywane są zapiski pana Jana i oczywiście mnóstwo wspomnień związanych z jego wizytami. Jednego roku, pod koniec zimy, Jan Orczykowski przygotował na swoim podwórku i w przylegających pomieszczeniach gospodarczych wystawę eksponatów związanych z życiem codziennym. Na tę niezwykłą ekspozycję zaprosił uczniów ze szkół całej gminy, a sam pełnił rolę niezapomnianego kustosza.

Nagrody i odznaczenia

Jan Orczykowski za swoją działalność otrzymał wiele prestiżowych nagród, m.in.:

- odznaka „Zasłużony Działacz Kultury”,

- odznaka od Towarzystwa Przyjaciół Dzieci „Przyjaciel Dzieci”,

- medal „zasłużony dla Powiatu Kaliskiego”,

- Medal Senatu Rzeczypospolitej za Zasługi w Kultywowaniu Tradycji Kultury w Gminie Ceków – Kolonia oraz Powiecie Kaliskim – 05.09.2008 r.,

- honorowa odznaka „Zasłużony dla Kultury Polskiej” – 03.02.2009 r.

Odbierając jedne z ostatnich wyróżnień, zawsze skromny Jan Orczykowski, zakończył swe wystąpienie cytatem: „Równe z żebrakiem są moje chęci. On żąda wsparcia, a ja pamięci”. Słowa te, które towarzyszyły panu Jankowi przez całe życie, zostały uwiecznione na jego nagrobku.

Non omnis moriar

Jan Orczykowski, po długiej i ciężkiej chorobie, zmarł 26 września 2009 roku. Został pochowany na cmentarzu parafialnym w jego rodzinnej miejscowości Kosmów. Bezpośrednio po jego śmierci w regionalnym tygodniku „Ziemia Kaliska” ukazał się artykuł przygotowany przez B. Szal–Truszkowską zatytułowany „Pan Janek gra teraz na niebiańskich łąkach …”

Znaczenie postaci

Jan Orczykowski był bardzo niepozornym i niezwykle skromnym człowiekiem. O jego wielkości nie świadczą przyznane nagrody i odznaczenia, ale ludzka pamięć, która zachowała wspomnienia wspaniałego nauczyciela przedmiotu, a przede wszystkim - nauczyciela życia, badacza regionu, kolekcjonera dzieł sztuki. Dzięki Janowi Orczykowskiemu udało się ocalić od zapomnienia wiele ludowych tradycji, historii dotyczących regionu i eksponatów, które rozproszone są po wielu muzeach w Polsce. Do dziś w wielu instytucjach kultury – bibliotekach, muzeach, skansenach, Jan Orczykowski żyje we wspomnieniach pracowników, którzy chętnie dzielą się posiadaną wiedzą na jego temat. W miejscowościach, w których urodził się i żył Jan Orczykowski nikt o nim nie mówi inaczej niż po prostu „Jasiu” lub „nasz Jasiu”. Ponad siedemdziesięcioletnie życie Jana Orczykowskiego wypełnione było ogromną pasją i wieloma bliskimi mu ludźmi, którzy nie zapomnieli o nim do końca. Mimo tylu zajęć, Jan Orczykowski zawsze znajdował czas dla drugiego człowieka, czas po to, żeby zwyczajnie porozmawiać stojąc na chodniku. Trzydziestego września 2009 roku tłumy ludzi przyszły po to, aby w małym, zabytkowym kościółku, o którym pisał sam Jan Orczykowski, pożegnać tego niezwykłego człowieka. Długi orszak pogrzebowy tworzyli rodzina i przyjaciele, byli uczniowie i współpracownicy, przedstawiciele władz, działacze kultury, orkiestra dęta i dziewczyny w ludowych strojach. W tej ostatniej drodze towarzyszyli mu wszyscy, którzy zawsze byli blisko niego. Ci, którzy z wielu powodów nie mogli uczestniczyć w pogrzebie Jana Orczykowskiego, oddali mu hołd i ogromne podziękowanie, przyczyniając się do powstania niniejszej pracy.

„Pana Orczykowskiego można podziwiać, ale dorównać mu nie sposób”.

Źródła:

1. Archiwalne nagrania spotkań z Janem Orczykowskim w Szkole Podstawowej w Kosmowie.

2. Wywiady z bliskimi członkami rodziny oraz byłymi uczniami.

3. Materiały umieszczone w Izbie Tradycji w Gminie Ceków – Kolonia

4. Zapisy z ksiąg parafialnych.

5. http://www.sp-kosmow-info.y0.pl

6. Orczykowski Jan: Ceków i okolice [w:] „Przegląd Wielkopolski” nr 3/2004, s. 68 – 71

7. Artykuły prasowe pochodzące z domowych archiwów uczniów, zamieszczane w lokalnej prasie.

8. Szal – Truszkowska B.: Pan Janek gra teraz na niebiańskich łąkach …. [w:] „Ziemia Kaliska” nr 36/2009

9. http://www.wspomnijbliskich.pl/2887845-kondolencje-jan-orczykowski

10. Wspomnienia Laury Wojtysiak, byłej uczennicy.

11. Materiały udostępnione przez dyrektora Biblioteki Publicznej Gminy Żelazków - panią Laurę Wojtysiak.

Autorzy

Biogram przygotował zespół uczniowski w składzie:
Kornelia Wieczorek, Jakub Kliber, Kamila Małolepsza, Marlena Plucińska
Nauczyciel prowadzący: Jolanta Leszczyńska
Szkoła Podstawowa w Kosmowie
Gmina Ceków-Kolonia, powiat kaliski

Kalendarium:

  • 1959 ― służba wojskowa
  • 1938 ― Narodziny bohatera
  • 1945 ― rozpoczęcie nauki w S...
  • 1956 ― rozpoczęcie pracy w S...
  • 1973 ― założenie Regionalnej...
  • 1986 ― przejście na emerytur...
  • 2009 ― Śmierć bohatera

Cytaty:

  • „Równe z żebrakiem są m...”
  • „Pana Orczykowskiego mo...”

Zobacz też:

  • > ks. Arkadiusz Nowacki
  • > Józef Krzyżański
  • > Stefan Pogorzelec