Genowefa Maria Kisińska image

Genowefa Maria Kisińska

ur. 20 kwietnia 1948
 
 
„Nie wystarczy urodzić się człowiekiem, trzeba jeszcze być człowiekiem”
Zespół Szkół - Szkoła Podstawowa w Cieszynie
Dyplom nadania tytułu "Zasłużony dla Gminy Sośnie" dla Pani Genowefy Kisińskiej

Dyplom podziękowania Pani Kisińskiej

Podziękowanie dla Genowefy Kisińskiej za prace na rzecz Gimnazjum w Sośniach

Uroczystość nadania tytułu Państwu Kisińskim ,,Zasłużony dla Gminy Sośnie"

Uroczystość nadania tytułu Państwu Kisińskim ,,Zasłużony dla Gminy Sośnie"

Uroczystość nadania tytułu Państwu Kisińskim ,,Zasłużony dla Gminy Sośnie"

Uroczystość nadania tytułu Państwu Kisińskim ,,Zasłużony dla Gminy Sośnie"

Uroczystość nadania tytułu Państwu Kisińskim ,,Zasłużony dla Gminy Sośnie"

Uroczystość nadania tytułu Państwu Kisińskim ,,Zasłużony dla Gminy Sośnie"

Uroczystość nadania tytułu Państwu Kisińskim ,,Zasłużony dla Gminy Sośnie"

Uroczystość nadania tytułu Państwu Kisińskim ,,Zasłużony dla Gminy Sośnie"

Zaświadczenie o nabyciu wiedzy w zakresie wdrażania nowych technologi w przedsiębiorstwie oraz możliwości finansowania innowacji

Zdjęcie profilowe

Zdjęć: 13

Pochodzenie

Genowefa Kisińska urodziła się 20.04.1948 roku w Cieszynie. Jej ojciec, Teodor Krawczyk urodził się w Cieszynie 09.11.1915 roku, pracował jako palacz w cegielni w Grabownie Wielkim. Matka, Władysława Krawczyk urodziła się 10.03.1915 roku w Przygodzicach koło Ostrowa Wielkopolskiego. W 1925 roku zamieszkała wraz ze swoimi rodzicami w Cieszynie, gdzie mieszkała aż do śmierci. Pracowała jako gospodyni domowa i razem z ojcem zajmowała się gospodarstwem rolnym. Rodzice pani Kisińskiej byli ludźmi skromnymi i pracowitymi, dlatego te same zasady wpajali swoim dzieciom.

Dzieciństwo

Genowefa Kisińska ma brata Józefa. Ich rodzice uczyli ich szacunek dla drugiej osoby, szczególnie dla starszych osób. W dzieciństwie Genowefa Kisińska lubiła grać w siatkówkę, rysować na piasku i skakać na skakance, ale najbardziej lubiła ,,szczypiorniaka", czyli piłkę ręczną. Jej rodzice byli zajęci pracą w gospodarstwie domowym, więc razem z bratem musiała organizować sobie zabawy i rozrywki.

Edukacja

Genowefa Kisińska nie chodziła do przedszkola, a swoją edukację rozpoczęła od nauki w szkole podstawowej. W latach 1955-1963 uczęszczała do ośmioklasowej Szkoły Podstawowej w Cieszynie. Do szkoły chodziła chętnie, a naukę wspomina bardzo mile. Bardzo lubiła się uczyć, przyswajanie wiedzy nie sprawiało jej problemu. Wspomina, że szkoła za czasów jej dzieciństwa była znacznie uboższa w sprzęty sportowe i pomoce naukowe. Jej ulubionym przedmiotem był język polski, bo lubiła czytać i pisać, ale za to niespecjalnie lubiła matematykę, mimo że teraz w pracy zawodowej ma ciągle z nią styczność. Jednym z ulubionych nauczycieli Genowefy Kisińskiej był Feliks Handzlik, Maria Kostrowicz oraz Stefania Sietecka. Dyrektorem Szkoły Podstawowej w Cieszynie był wtedy Albin Rak. Naukę wspomina jako łatwiejszą, spokojniejszą. Od uczniów mniej się wymagało, choć nauczyciele większą uwagę zwracali na estetykę prowadzenia uczniowskich zeszytów. Nie było wtedy długopisów, tylko stalówki i atrament, a co za tym idzie – kleksy. Genowefa Kisińska pamięta, że w szkole podstawowej uczyła się języka rosyjskiego. Po jej ukończeniu wyjechała do Wrocławia, zamieszkała u swojej cioci i uczyła się krawiectwa. Bardzo chciała dostać się do technikum chemicznego lub ekonomicznego, ale losy potoczyły się inaczej i w latach 1962-1965 ukończyła Zespół Szkół Technicznych we Wrocławiu. Nie była to jej wymarzona szkoła, ale w tamtych czasach decyzje dotyczące wykształcenia dzieci były uzależnione od rodziców. W szkole otrzymywała stypendium, za które kupowała sobie odzież. Jednak z perspektywy czasu stwierdziła, że powinna ukończyć szkołę ekonomiczną, gdyż jej pasją stała się matematyka, a w życiu właśnie ten kierunek jest dla niej najbardziej przydatny.

Etapy działalności

Etap pierwszy

W 1966 roku Genowefa Kisińska poślubiła Zbigniewa Kisińskiego. Państwo Kisińscy osiedlili się w Cieszynie w rodzinnej posiadłości Genowefy. Jej dziadkowie wprowadzili się tutaj już w 1927 roku i prowadzili gospodarstwo rolne, które następnie w 1979 roku przepisali na wnuczkę z mężem. Wychowali troje dzieci, ucząc ich odpowiedzialności za swoje czyny i wrażliwości na krzywdę ludzką.

Etap drugi

Genowefa Kisińska wraz z mężem przez 30 lat mieszkała ze swoimi rodzicami. Próbowali robić różne rzeczy, chociaż wszelkie zmiany jej mąż wprowadzał bardzo dyplomatycznie, aby uszanować wolę swoich teściów, od których miał zawsze poparcie. Jakiś czas prowadzili gospodarstwo, dokupili grunty, uprawiali wczesne ziemniaki, prowadzili hodowlę lisów, ale to wszystko nie dawało odpowiedniej satysfakcji. Zawsze mieli wspólne zainteresowania i to sprawiało, że kompromisem oraz dyplomacją realizowali swoje marzenia. Genowefa Kisińska nie przypuszczała nigdy, że zostanie właścicielką firmy. Pierwszą jej pracą był zakład, którego jest teraz szefową, wcześniej nigdzie nie pracowała, ponieważ zajmowała się wychowywaniem dzieci. Miała wtedy czterdzieści dziewięć lat. Pewien znajomy prowadzący produkcję tworzyw namówił Genowefę Kisińską i jej męża na odkupienie od niego maszyn. We Wrocławiu jej mąż zrobił odpowiedni kurs kwalifikacyjny dotyczący chemii i właściwie od tego momentu zaczął rozwijać się zakład produkcyjny. Próbowali robić coś więcej, kupili więc następną, nowocześniejszą maszynę. Kiedy zdobyli tworzywo, postarali się o kolejną formę. Zaczęli jeździć na targi, a mąż Genowefy Kisińskiej wymyślał coraz to nowe formy. Prawdziwym przebojem była kratka ściekowa, do której dopasował odpowiednie kształtki zdobyte na zasadzie wymiany z innymi producentami i skompletował całość. Wtedy to podpisał mnóstwo kontraktów, bo jako jedyny producent miał wszystko, co było wtedy możliwe. Zaczęli również intensywnie inwestować w firmę i tym kosztem na przykład nie wybudowali sobie domu. Genowefa Kisińska nie może się nudzić, bo ma dużo obowiązków i ciągle jest zapracowana. Wdzięczna jest również losowi, że na swojej drodze zawodowej uniknęła oszustów. Nigdy też nie podejmowała ryzyka bez odpowiedniego zabezpieczenia. Obecnie, po 22 latach działalności firmy, zatrudnia około 70 pracowników. Mają już ponad 100 różnych kształtek, własną narzędziownię, ekipę budowlaną. Genowefa Kisińska postawiła na jakość, którą wraz z mężem wyrabiali latami, ale dzięki temu mogą współpracować z całą Europą. Właścicielka firmy Certus twierdzi, że zakład jest bardzo mobilny i zawsze stara się spełniać prośby klientów. Warty podkreślenia jest fakt, iż Genowefa Kisińska zatrudnia osoby niepełnosprawne, gdyż, jak twierdzi, jest to dla nich szansa. Mimo, że przepisy zmieniły się i nie ma na nich żadnych ulg, nie wyobraża sobie zwalniania pracowników. Miała inwalidów zanim był to zakład pracy chronionej i nadal tak będzie. Inne rozwiązania nie są w jej stylu. Genowefa Kisińska zapytana o najgorszy moment w jej życiu stwierdziła, że było to wytrucie im lisów, a w zasadzie stada podstawowego. Z kolei najprzyjemniejszy jest teraz, kiedy razem z mężem mają rozwiniętą firmę i mogą się realizować w różnych, innych dziedzinach życia. Łatwo jest jej pogodzić pracę społeczną z pracą zawodową i planuje czas tak, aby ze wszystkim zdążyła. Mąż Genowefy Kisińskiej ceni swoją żonę za to, że docenia jego pomysły i pomaga w ich realizacji. Czasami trudno jest jej wypełnić wszystkie obowiązki, ale Genowefa Kisińska naprawdę się angażuje i to jest kluczem do sukcesu. Daje z siebie jak najwięcej by znaleźć czas na pomaganie innym.

Etap trzeci

Genowefa Kisińska w domu jest bardzo kochaną żoną, matką oraz babcią. Po pracy zajmuje się domem. Wolny czas lubi spędzać na świeżym powietrzu. Lubi wycieczki w góry, nad morze, jeziora, ale mimo to najwięcej czasu spędza z rodziną. Spacery, zabawa z wnukami, różnego typu wyjazdy to chleb powszedni w jej życiu. Stara się realizować swoje pomysły jak i swojego męża. Ulubioną potrawą, którą gotuje dla męża jest niebyt znana zupa klopsikowa, ale w ich domu przygotowuje się ją bardzo często.

Znaczenie postaci

Genowefa Kisińska jest bardzo wrażliwa na krzywdę ludzką i nie lubi, gdy komuś dzieje się coś złego. Bieda innych cały czas ją uwrażliwia i skłania do działania, że trzeba dać, jak można zaradzić problemom i pomóc innym za wszelką cenę. Tak było na przykład z rodziną, w której zabrakło rodziców. Kilka lata temu Państwo Kisińscy podjęli bardzo szybką, spontaniczną decyzję o adopcji osieroconych dzieci, wyremontowaniu im domu i uregulowaniu sprawy ich posesji. W wywiadzie przeprowadzonym z jedną z adoptowanych dzieci, nazywana jest przez nich "Babcią". Jak podkreśla Genowefa Kisińska opiekowała się nimi, kiedy jeszcze żyli ich rodzice. W czasie choroby ich mamy, Genowefa Kisińska zabierała ją do lekarzy, do Poznania płacąc za przejazdy i koszty leczenia. Pamiętała również, aby sprawiać im radość w czasie Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy przygotowując paczki. Po śmierci ich rodziców Genowefa Kisińska wraz z mężem podjęła się generalnego remontu ich domu rodzinnego. Wielkim wsparciem finansowym było zorganizowanie uroczystości weselnej najstarszej „córce”. Genowefa Kisińska pokryła wszystkie koszty związane z tym wydarzeniem. Wraz z mężem na bieżąco wspiera ich w różnej postaci i pomaga w trudach życia codziennego. Relacje są między nimi ciepłe i typowo rodzinne. Rodzeństwo zawsze będzie pomagać "Babci" i pamiętać, ile miłości i serca otrzymali od niej. Genowefa Kisińska na bieżąco interesuje się problemami mieszkańców niosąc pomoc potrzebującym. Wielkie serce okazała opiekując się chorą na raka dziewczynką, w trudnej sytuacji materialnej, wychowywanej tylko przez mamę. Troszczyła się o zapewnienie jej opieki lekarskiej i ponosiła koszty zakupu leków. Jeździła z nią na wizyty lekarskie, opłacając podróż i wszystkie koszty związane z leczeniem i rehabilitacją. Zapewniała codzienną pomoc chorej i jej mamie. Przeprowadziła remont ich mieszkania pokrywając wszystkie koszty. 30 listopada 2011 roku pierwszy raz w historii Gminy Sośnie zostały wręczone tytuły i piękne statuetki ,,Zasłużony dla Gminy Sośnie''. Jako pierwsi otrzymali je Państwo Zbigniew i Genowefa Kisińscy. Genowefa Kisińska nie spodziewała się takiego zaszczytu, ale była bardzo szczęśliwa, że ludzie dostrzegają jej z serca płynącą pomoc. Nie ma w okolicy osoby, która by nie doświadczyła jej bezinteresownej pomocy. O szczerych i dobrych sercach tego małżeństwa mówiono już dawno. Rada Gminy Sośnie postanowiła wyróżnić i podziękować Państwu Kisińskim za pomoc finansową, materialną, szczodrość i za stworzenie rodziny zastępczej. Genowefa Kisińska w pierwszej kolejności myśli o innych. Jest zawsze gotowa nieść pomoc, udzielać wsparcia i służyć dobrą radą. Ciągle ma masę rzeczy do zrobienia, bo wie, że to co robi, komuś się przyda. Rodzina i znajomi podkreślają jej energię, zorganizowanie, otwartość na potrzeby innych, stałą gotowość niesienia ludziom bezinteresownej pomocy. Od wielu lat jest naszą Bohaterką, pozbawioną egoistycznych pobudek, skromną, ciepłą, kochającą i nie oczekującą niczego w zamian. Cieszymy się, że w naszej społeczności mamy taki autorytet -Genowefę Kisińską, która jest wzorem do naśladowania dla innych. Możemy ją naśladować, dzieląc się swoim sercem.

Źródła:

1. Archiwum Rodzinne Państwa Kisińskich

2. Archiwum Szkoły Podstawowej w Cieszynie

3. Księga Ewidencji Uczniów, Archiwum Szkoły Podstawowej w Cieszynie

4. Kronika Szkoły w latach 1958-1969

5. Wywiad z Natalią Jamroszczyk

6. Wywiad z Dorotą Kasprzyszak

7. Wywiad ze Zbigniewem Kisińskim

8. ,,Życiowe dzieje Radnego Gminy Sośnie Zbigniewa Kisińskiego" [w:] ,,Sośnieńskie ABC Periodyk Samorządowy Gminy Sośnie", Numer 58, Lipiec 2011 rok

English abstract

Genowefa Kisińska was born on April 20th, 1948, in Cieszyn. She is the founder and the owner of the protected work company CERTUS and she employs disabled individuals. Genowefa Kisińska is sensitive to human harm and helps the needy. She started the foster family for the orphan sisters, she renovated their house and created living and learning conditions for them. She has a heart for a girl who has cancer and is only brought up by mother. Genowefa Kisińska covers the costs of that girl’s treatment, she drives her to the medical examinations and provides everyday assistance for the family. She is awarded the title “A man of merit for Sośnie Community”.

Autorzy

Biogram przygotował zespół uczniowski.
Zespół Szkół - Szkoła Podstawowa w Cieszynie
Gmina Sośnie, powiat ostrowski

Kalendarium:

  • 1962 ― Nauka w Zespole Szkół...
  • 1955 ― Nauka w Szkole Podsta...
  • 1948 ― Narodziny bohatera
  • 2011 ― Otrzymanie tytułu ,,Z...

Cytaty:

  • „Nie wystarczy urodzić ...”

Zobacz też: