rtm. Leon Wojciech Ciszak image

rtm. Leon Wojciech Ciszak

ur. 30 marca 1910
 
 
„Bóg, Honor, Ojczyzna”
Zespół Szkół nr 2, Szkoła Podstawowa nr 2 im. Władysława Broniewskiego w Kościanie
Afisz informujący o zaślubinach Ireny i Leona

Broń żołnierzy kawalerii w 1939r.

Dowód osobisty Leona Ciszaka 2 i 3 strona

Fotografia ślubna Państwa Ciszaków

Irena i Leon - lata powojenne

Irena i Leon - lata powojenne

Irena i Leon Ciszak

Irena i Leon Ciszak

Irena i Leon Ciszakowie

Kryptonim "Ptaszarnia" - cz.1

Kryptonim "Ptaszarnia" -cz.2

Leon Ciszak

Leon Ciszak

Leon Ciszak jako uczeń gimnazjum

Mieczysław Ciszak-brat Leona

Nagrobek Leona Ciszaka i Ireny Ciszak z Kostańskich

Orzełek w koronie z czasów II RP na rogatywce oficerskiej

Państwo Ciszakowie w dniu ślubu

Poświadczenie zgłoszenia się przez Leona do Arbaitsamtu

Ps "Cyryl" człowiek-legenda - cz.2

Ps. "Cyryl" : człowiek legenda - cz.1

Rodzina Ciszaków ok. 1918 roku

Schemat struktur organizacji Armii Krajowej w obwodzie Kościan

Składanie kwiatów na grobie Leona Ciszaka

Stopnie wojskowe Leona Ciszaka

Strona z odtajnionych akt Służby Bezpieczeństwa Publicznego (SB)

Tablica na Ratuszu w Kościanie

Ulica Leona Ciszaka w Kościanie

Uzbrojenie żołnierzy kawalerii w 1939r.

Wierzytelny wyciąg z książeczki wojskowej -str.1

Wierzytelny wyciąg z książeczki wojskowej-str.2

Zaświadczenie o pełnieniu funkcji komendanta AK

Zaświadczenie o pobycie w obozach koncentracyjnych

Zaświadczenie o powrocie do Polski

ul. Poznańska 7 w Kościanie

Ślub Państwa Ciszaków

Leon Ciszak – zawsze na służbie
„Po prostu trwają” – artykuł z lokalnej prasy na temat rodziny Ciszaków
Dane z książeczki wojskowej Leona Ciszaka
Zadania Armii Krajowej wypełnianie pod dowództwem Leona Ciszaka
Zdjęć: 36
Filmów: 1
Dokumentów: 3


POCHODZENIE


Leon Ciszak urodził się 30 marca 1910 r. w Czaczu. Ojciec, Apolinary Ciszak podczas podróży po świecie zainteresował się ogrodnictwem i po powrocie z pasją zajął się tą dziedziną. Matka, Maria z domu Owczarczak - zajmowała się domem. Leon miał pięcioro rodzeństwa: Mieczysława, Teodorę, Edmunda, Stanisława, Zofię. Po śmierci żony Apolinary zawarł związek małżeński z Franciszką Szymkowiak, z którego urodziła się córka Maria.

WYKSZTAŁCENIE


1. Szkoła powszechna. 

2. 1922-1930 - Państwowe Gimnazjum Neoklasyczne im. św. Stanisława Kostki w Kościanie; 26 maja 1930 r. - matura.
3. 1930-1934 - Wydział Prawno-Ekonomiczny Uniwersytetu Poznańskiego - magister prawa
4. Szkoła Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu - szlify oficerskie.

Kariera żołnierska wg książeczki wojskowej.


RODZINA


Leon Ciszak wziął ślub z początkującą lekarką Ireną Kostańską 5 sierpnia 1939 r. Zdarzenie to miało miejsce w kościańskiej Farze. Żona pracowała jako pediatra, a podczas wojny była łączniczką AK. Mieli czworo dzieci: Wojciecha, Jerzego, Ewę i Aleksandrę.
Wojciech Jerzy Leon (ur. 27 października 1940 r.) kierował służbą socjalną w jednym z przedsiębiorstw w Luboniu. Zmarł w sierpniu 1994 r.
Jerzy Włodzimierz Kazimierz (ur. 18 grudnia 1941 r.) kontynuował tradycje ogrodnicze, ukończył Akademię Rolniczą w Poznaniu i prowadził własną działalność gospodarczą. Ma troje dzieci: Annę, która prowadzi własną firmę rachunkową w Kościanie; Małgorzatę - obecnie mieszka i pracuje w Belfaście (Irlandia Północna) i Jacka, który założył i prowadzi Ośrodek Sportu i Rekreacji „Smecz” w Kościanie.
Ewa Maria (ur. 25 lutego 1945 r.) była stomatologiem w Sławie, obecnie jest na emeryturze.
Aleksandra Irena (ur. 25 września 1950 r.) pracowała jako ekonomistka w Poznaniu. Obecnie wraz z córką i wnukiem mieszka w Belfaście.
Najmłodsze pokolenie rodziny Ciszaków to Marta i Tomasz (dzieci Jacka i Anny Ciszaków) oraz Aleksander, Marcin i Anika (dzieci Anny Ciszak-Kaźmierskiej i Grzegorza Kaźmierskiego). Mieszkają w Kościanie, a rodzina Pani Anny Ciszak Kaźmierskiej przy ulicy... Leona Ciszaka.

OKRES WOJNY - DZIEJE I DZIAŁALNOŚĆ

WRZESIEŃ

Gdy wybuchła wojna, Leon Ciszak walczył w obronie Ojczyzny. Kiedy wyjeżdżał, żona dała mu medalik Najświętszej Panienki i mocno wierzyła, że on ochroni Leona przed śmiercią. Wówczas podporucznik Ciszak dowodził zwiadowczym plutonem konnym w 55. Pułku Piechoty stacjonującym w Lesznie. Stamtąd ruszył na front. Wziął udział w bitwie nad Bzurą. Brat Leona, Mieczysław Ciszak, poległ, a ciała do dziś nie odnaleziono. Na ścianie straceń na Ratuszu w Kościanie widnieje jego nazwisko. Natomiast Leon, nieświadomy losu brata, 17 września został ranny. Kula przeszła przez lewy bok i zatrzymała się na łopatce. Leon Ciszak przebywał w szpitalu jenieckim w Chodakowie, a następnie, jeszcze niewyleczony, został przeniesiony do obozu jenieckiego w Biedrusku. Stąd rannego Leona zwolniono. Wrócił do Kościana, tu przyjął pracę robotnika w ogrodach miejskich. 11 listopada został aresztowany w wyniku prowokacji hitlerowskiej. Przebywał tydzień w policyjnym więzieniu, później musiał się co tydzień meldować na apelu. Tu Leon Ciszak był świadkiem uderzenia jednego z Polaków w twarz. Wtedy wystąpił i powiedział, że konwencja genewska zakazuje bicia więźniów, Niemiec uderzył wtedy również Ciszaka i zabrał do aresztu. Grożono mu, że jeśli jeszcze raz ośmieli się bronić więźniów, to zostanie wysłany do obozu koncentracyjnego.

ZWZ, później AK

Od 1941 roku lokalni patrioci zaczęli myśleć o zawiązaniu w Kościanie ogniwa Związku Walki Zbrojnej. Tak się stało. Komendantem został Leon Ciszak, który przybrał pseudonim „Cyryl”. Obwód Kościan miał kryptonim "Koliber", a rejon Leszno - "Ptaszarnia". Leon Ciszak, komendant obwodu kościańskiego, złożył przysięgę na ręce por. Mieczysława Nowaka - łącznika "Kolibra" z "Ptaszarnią". Schemat organizacji AK na terenie powiatu kościańskiego.

W Czaczu oraz Betkowie i  Bonikowie zorganizowano punkty nasłuchowe i kontaktowe. Poza tym działalność organizacji była szeroka. Prawdopodobnie w obwodzie Kościan należało do AK 240 członków.
27 czerwca 1944 roku doszło do aresztowań w obrębie obwodu "Koliber"- przemianowanego na "Konopie". Na skutek zdrady w poznańskiej jednostce AK w ręce Gestapo dostali się: Leon Ciszak, Jan Witkowski, Klemens Kruszewski (AK), Tadeusz Szymanowski i Piotr Brudkiewicz z Szarych Szeregów i inni. Ignacemu Mincie udało się zbiec.

OBOZY

W obozie w Żabikowie Leon Ciszak miał numer 17015. Warunki były bardzo ciężkie: panował głód, spano na ziemi, więźniowie pracowali przy kręceniu lin, byli przesłuchiwani i torturowani w tzw. "Domu Żołnierza". Leonowi, z pomocą kolegi, który opuszczał obóz, udało się przekazać gryps (tajny list) i ostrzec Czesława Szczeszka, który prowadził punkt nasłuchowy w Czaczu. W nocy z 21 na 22 stycznia 1945 r. obóz został zlikwidowany. Większość jeńców zamordowano. Leon Ciszak znalazł się w grupie 700 więźniów przepędzonych do Lubonia i tam załadowanych do bydlęcych wagonów, by trafić do obozów na terenie III Rzeszy. Został przewieziony do Oranienburga, następnie do Bergen-Belsen. Podczas kolejnego transportu - do Dachau doszło do bombardowania. Leon Ciszak wykorzystał to zamieszanie i uciekł z wagonu. Szedł pieszo kilkadziesiąt kilometrów, znalazł łopatę i postanowił udawać polskiego robotnika. Gdy spotkał innych Polaków, postanowił ich reprezentować (dobrze mówił po niemiecku). Zgłosili się do Arbeitsamtu, Leon stwierdził, że spaliły mu się dokumenty i otrzymał nowe, na nazwisko Adalbert Szacki. Pracował u niemieckiego gospodarza, ale gdy usłyszał, że zbliżają się wojska aliantów, zbiegł, żeby się do nich przyłączyć. Przedostał się do Francji i Włoch, został żołnierzem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

POWRÓT DO KRAJU

Po likwidacji obozu w Żabikowie żona Irena, przekonana o śmierci Leona przyjechała na to miejsce z siostrą i złożyła symboliczną wiązankę kwiatów. O jego losie wiedziała ciocia, do której w kwietniu 1945 r. Leon napisał list, ujawniając szczegóły zdarzeń z ostatnich miesięcy. Do Kościana Leon Ciszak wrócił pod koniec 1946 roku. Czekała to na niego m.in. żona Irena z trojgiem dzieci: Wojciechem, Jerzym i Ewą. Zobacz film przedstawiający losy bohatera.


TRUDNE LATA POWOJENNE


Niestety, Polacy nie mogli cieszyć się tak ciężko wywalczoną wolnością. Działalność Służby Bezpieczeństwa (SB), która nękała m.in. byłych członków Armii Krajowej dosięgła również sędziego Leona Ciszaka. Był on nieustannie obserwowany i opisywany w aktach - co robi, z kim się spotyka, dokąd wyjeżdża. Próbowano go oczernić, pozbawiono mandatu radnego.
W rzeczywistości sędzia Ciszak spotykał się z patriotami, aby rozmawiać o prawdziwie wolnej Polsce, słuchać wiadomości radiowych z wolnej, zachodniej Europy. Pełnił wówczas społeczną funkcję prezesa Związku Bojowników o Wolność i Demokrację (ZBOWID). Aby zachować pamięć i oddać hołd ofiarom agresji niemieckiej , zorganizował i poprowadził w listopadzie 1957 r. pierwszy apel poległych pod ścianą kościańskiego Ratusza. W grudniu 1957 r. przewodniczył na uroczystej akademii, gdy pierwszy raz odznaczano powstańców wielkopolskich Krzyżem Powstańczym. Przyczynił się do powstania Komisji Środowiskowej przy ZBOWiDzie.
Zmarł przedwcześnie, prawdopodobnie na udar mózgu 31 maja 1961 roku w wieku 51 lat. Pogrzeb był ważnym wydarzeniem dla miasta. Spoczywa wraz z żoną Ireną na cmentarzu parafialnym w Kościanie.

Warto zauważyć, że w każdej sytuacji służba Ojczyźnie była dla niego najwyższą wartością.

LEON CISZAK - CZŁOWIEK


Leon Ciszak był wzorem patrioty. Przed wojną sumiennie pracował, odbywał szkolenia wojskowe i zdobywał kolejne stopnie wojskowe, po wybuchu wojny - służył Ojczyźnie. W mundurze prowadził oddział zwiadowczy i aż czterokrotnie próbował się przedostać przez Bzurę. Został odznaczony Krzyżem Walecznych, a także awansowany do stopnia porucznika.
Bez munduru - wykorzystując wszystkie swoje możliwości, zorganizował struktury konspiracji w obwodzie kościańskim (Związek Walki Zbrojnej, później Armia Krajowa), za co w lutym 1944 r. otrzymał awans na stopień rotmistrza rezerwy AK.
Pracował uczciwie jako sędzia i adwokat. Pełnił funkcję prezesa ZBOWiD.

Zorganizował pierwszy apel poległych pod ścianą kościańskiego Ratusza - miejscem egzekucji z października 1939r. Tradycja ta jest kontynuowana do dziś.

ZASŁUGI

Zasługi Leona Ciszaka dla miasta wynikają z jego niezłomnej postawy i konsekwentnej walki o prawdziwie wolną Ojczyznę.

Zorganizował i czuwał nad działalnością ZWZ i AK w Kościanie, przez co utrudniał działania okupantom. Organizował i szkolił jednostki do walki, pomagał innym organizacjom patriotycznym, a także ukrywającym się Polakom i rodzinom aresztowanych i rozstrzelanych.

Dbał o pamięć o trudnych wydarzeniach z 1939 roku - zainicjował i przeprowadził pierwszy apel poległych na kościańskim Rynku.
Dziś jedna z ulic w Kościanie nosi Jego imię.


DZIĘKUJEMY


Panu Jerzemu Ciszakowi i Pani Annie Ciszak-Kaźmierskiej za udostępnienie materiałów z archiwum rodzinnego.
Stowarzyszeniu Poznańska Grupa Rekonstrukcji Historycznej "Warta" za użyczenie elementów stroju kawalerzysty z 1939 r.


ŹRÓDŁA


Archiwum rodziny Ciszaków
Piotrowski J., Po prostu trwają, [w:] "Gazeta Kościańska" 1992.
Zielonka J., Ps "Cyryl" człowiek legenda, [w:] "Wiadomości Kościańskie" 1990.
Zielonka J., Kryptonim "Ptaszarnia" (XII). Ocalić od zapomnienia, [w:] "Panorama Leszczyńska" 1984, nr 12.
Magnuski J., Prezentuj broń. Oręż żołnierza polskiego 1939-72, Warszawa 1972, s. 26-27.

Autorzy

Biogram przygotował zespół uczniowski.
Nauczyciel prowadzący: Ewelina Maćkowiak
Zespół Szkół nr 2, Szkoła Podstawowa nr 2 im. Władysława Broniewskiego w Kościanie
Gmina Kościan, powiat kościański

Kalendarium:

  • 1939 ― Bitwa nad Bzurą, kamp...

Cytaty:

  • „Pogrzeb miał wspaniały...”
  • „O Leonie można powiedz...”
  • „Bóg, Honor, Ojczyzna”

Źródła:

  • Krzyż Walecznych
  • Umundurowanie Pułku Uł...

Zobacz też:

  • > Dachau (KL)